Stalexport ma stratę przez inwestycje w huty

Michał Kobosko
opublikowano: 2001-04-26 09:25

Po utworzeniu rezerw w wysokości ok. 760 mln zł Stalexport zamknie 2000 r. stratą netto wysokości 578 mln zł, która zostanie pokryta z kapitałów spółki – podał zarząd giełdowej firmy. Tymczasem w dzisiejszym Pulsie Biznesu piszemy, że EBOR - główny udziałowiec Stalexportu - nie będzie uczestniczyć w prywatyzacji hut Katowice, Sendzimira, Florian i Cedler.

Po konsultacji z audytorem - firmą KPMG - Stalexport podjął decyzję o utworzeniu rezerw do wysokości zaangażowania spółki w Hucie Ostrowiec jak i częściowo w Elstal Łabędy i Hucie Szczecin.

- W związku z tym zaistniała konieczność dokonania zasadniczej korekty wyniku finansowego - czytamy w komunikacie.

Zarząd kierowany od ubiegłego roku przez Emila Wąsacza, który zastąpił Ryszarda Harhalę, "poddał wnikliwej analizie wyniki działalność grupy i samej spółki". Z analizy wynika, że dodatnie wyniki w działalności handlowej zostały "zniweczone przez sytuację i wyniki finansowe w Hucie Ostrowiec", zaś "inwestycje w Hucie Ostrowiec nie przyniosły oczekiwanej stopy zwrotu z zainwestowanego kapitału i stały się przyczyną zagrożenia płynności dla całej grupy". W związku z tym zarząd katowickiej firmy podjął decyzję o ograniczeniu zaangażowania finansowego w Ostrowcu.

Zapowiedziano też wdrożenie specjalnie opracowanej strategii restrukturyzacji, która ma firmie pozwolić na uniknięcie bankructwa. Z komunikatu wynika, że strategia ma poparcie EBOR-u - głównego udziałowca katowickiej firmy.

Tymczasem w dzisiejszym Pulsie Biznesu piszemy, że EBOR nie będzie uczestniczyć w prywatyzacji hut Katowice, Sendzimira, Florian i Cedler. Analitycy komentują, że EBOR po niemiłych doświadczeniach ze Stalexportem, nie ma już ochoty na angażowanie się w polskie huty. Przez MSP do przeprowadzenia due diligence zostały dopuszczone: konsorcjum luksemburskiego Arbedu, francuskiego Usinora i niemieckiego ThyssenKrupp Stahl oraz Ispat z Indii. Wcześniej zainteresowanie prywatyzacją i przyłączeniem się do potencjalnych branżowych inwestorów wielokrotnie deklarował EBOR. Jan Krzysztof Bielecki, przedstawiciel Polski w EBOR, podkreśla, że żadne decyzje nie zapadły.

- Szanse na to, by EBOR wszedł do konsorcjum, są minimalne - mówi Jan Krzysztof Bielecki.

Patrick Saylor z biura prasowego Arbedu, twierdzi, że nie wie o możliwości ewentualnego przyłączenia EBOR do konsorcjum. Nie ukrywa jednak, że trzy zagraniczne koncerny liczą na finansowego partnera.

Więcej na ten temat znajdziesz tutaj.

MK

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót