Stalexport nie dotrzymał słowa
Zachowanie Stalexportu wywołało u mnie mieszane wrażenia. Początek zapowiadał się bardzo obiecująco i wszystko wskazywało na to, że zaczyna się gra pod rozprawę kasacyjną w sprawie zwrotu odsetek od nadpłaconego kiedyś podatku (najbliższy piątek). Nie tak jednak wygląda gra na wzrost, najwyraźniej część inwestorów przestraszyła się odrzucenia przez KERM programu restrukturyzacji hutnictwa, które przywróci niepewność o losy HK, będącej liczącym się kontrahentem STX.
Rozwiązanie tej zagadki nadeszło po sesji. Okazało się, że NFOŚ zgodził się skonwertować dług na akcje ale po 11 zł na akcję. Informacja i dobra i zła. Dobra po STX się oddłuży, zła bo dokona się wtórne upaństwowienie spółki. Trudno przewidzieć reakcję rynku, jednak potencjał wzrostowy STX poprzez został znacząco zmniejszony.