Stalexport szuka celu
Spółka tropi Centrostal Górnośląski
PERŁA W KORONIE: Ryszard Harhala, prezes Stalexportu, stara się umocnić pozycję na krajowym rynku dystrybucji wyrobów hutniczych. fot. Borys Skrzyński
Giełdowy Stalexport próbuje kupić przedsiębiorstwo państwowe zajmujące się obrotem wyrobami hutniczymi, czyli Centrostal Górnośląski.
Inicjatorem procesu przekształceń własnościowych w Centrostalu Górnośląskim jest katowicki Stal-export, który liczy na przejęcie firmy. Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów już się zgodził się na wniesienie majątku Centrostalu aportem do spółki z udziałem inwestora branżowego. W najbliższych dniach decyzję w tej sprawie podejmie Rada Ministrów.
Tajne przez poufne
Rudolf Maroń, dyrektor Centrostalu Górnośląskiego, odmawia udzielenia informacji na temat przedsiębiorstwa, jego wyników oraz pozycji rynkowej.
— Mogę jedynie potwierdzić, że prowadzimy rozmowy ze Stal-exportem. Uważam, że będzie to bardzo dobry inwestor strategiczny dla firmy — podkreśla.
Jednak — jego zdaniem — jest za wcześnie na ujawnianie szczegółów. Stalexport także unika rozmów na ten temat.
Minister skarbu ma wnieść majątek przedsiębiorstwa państwowego Centrostal Górnośląski do spółki z udziałem Stalexportu. Nowy podmiot zachowa nazwę Centrostal Górnośląski. Giełdowa spółka ma objąć w nim większościowy pakiet akcji, w zamian za wniesione przez nią, też aportem, kilka firm, które mają dać przewagę kapitałową Stalexportowi. Prawdopodobnie do nowego podmiotu katowicka spółka giełdowa wniesie pięć spółek ze swojej grupy kapitałowej, które prowadzą działalność handlową o podobnym profilu. W grę wchodzą Centrostal Serwis Centrum Warszawa, SSC Opole, spółki Stalexport Centrostal z Częstochowy i Lublina oraz Stalexport Serwis Centrum Katowice.
Trzeba czasu
— Koncepcja wyodrębnienia z grupy Stalexportu spółek, które zajmują się obrotem wyrobami hutniczymi na rynku krajowym, i połączenie kapitałowe z Centrostalem Górnośląskim, ma uzasadnienie rynkowe — uważa analityk rynku hutniczego.
Jednak przyjęta ścieżka prywatyzacji Centrostalu wymaga zgody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Na finał transakcji należy poczekać 8 miesięcy.