Stan gospodarki jest coraz lepszy

Konrad Soszyński
opublikowano: 2001-01-22 00:00

Stan gospodarki jest coraz lepszy

Zeszły tydzień zaskoczył nas serią nadzwyczaj dobrych danych o polskiej gospodarce. Kiedy wydawało się, że po ogłoszonym na początku miesiąca deficycie obrotów bieżących i obniżeniu szacunków inflacji w grudniu, nic już nie jest w stanie zadziwić rynku, okazało się, że indeks cen konsumpcyjnych w grudniu wzrósł jedynie o 8,5 proc. w stosunku rocznym (0,2 proc. w relacji miesiąc do miesiąca), tj. 0,3 proc. mniej niż oczekiwał rynek. Dodatkowo okazało się, że podaż pieniądza w ostatnim miesiącu ubiegłego roku wyniosła 1,1 proc., a roczna dynamika kredytów (wzrost o 17,3 proc.) utrzymała się na podobnym poziomie jak depozytów (wzrost o 17,0 proc.), mimo wzmożonych w grudniu zakupów konsumpcyjnych. Stało się tak głównie za sprawą spadku o 2,2 proc. zadłużenia przedsiębiorstw przy wzroście o 2,3 proc. zadłużenia osób fizycznych w stosunku do listopada 2000.

Również informacje o produkcji przemysłowej i jej cenach w grudniu okazały się znacznie lepsze niż oczekiwano. Jakkolwiek produkcja przemysłowa spadła grudzień do grudnia o 2,2 proc., to po uwzględnieniu różnicy w liczbie dni roboczych w 2000 i 1999 roku produkcja przemysłowa znacznie wzrosła. Podobnie prezentowały się dane w ujęciu miesiąc do miesiąca. Spadek produkcji o 1,4 proc. — po uwzględnieniu różnicy dwóch dni roboczych między listopadem a grudniem — oznacza wzrost o 8,5 proc. w przeliczeniu na dzień roboczy. Jednocześnie dynamika cen produkcji przemysłowej okazała się niższa niż pierwotnie oczekiwano – tylko 5,7-proc. wzrost w relacji rok do roku i 0,8-proc. spadek miesiąc do miesiąca — powinno to sprzyjać silnemu spadkowi inflacji w najbliższych miesiącach. Te informacje w połączeniu z niskim wzrostem płac w grudniu — nominalnie o 6,4 proc. — i realny ich spadek o 2,1 proc. względem grudnia 1999 roku, tworzą bardzo dobry klimat dla Rady Polityki Pieniężnej do obniżania stóp procentowych. Dodatkową zachętą dla łagodzenia polityki pieniężnej powinien być utrzymujący się na niskim poziomie wskaźnik optymizmu konsumentów — w grudniu wyniósł jedynie 75 punktów i jest to najniższa wartość tego indeksu, jaką zarejestrowano w tym roku.

Nie sądzę jednak, by te dobre dane mogły zachęcić Radę do wcześniejszego obcięcia stóp procentowych, gdyż RPP ciągle obawia się zbyt luźnej polityki fiskalnej w pierwszych miesiącach przyszłego roku. Według moich przewidywań nie należy liczyć na obcięcie stóp na poniedziałkowym spotkaniu RPP. W tej sytuacji, w przypadku uchwalenia projektu budżetu wraz z ostatnimi poprawkami, realna wydaje się obniżka stóp w marcu o 1,0-1,5 punktu procentowego.

Możesz zainteresować się również: