Stany staną otworem

opublikowano: 28-05-2018, 22:00

Agencja inwestycji na SelectUSA poszuka m.in. inwestorów z Teksasu i kontraktów w elektromobilności. Firmom pomogą lokalne biura.

W ubiegłym roku na szczyt SelectUSA, największą w Stanach Zjednoczonych konferencję skierowaną do inwestorów zagranicznych, przyjechało 3,5 tys. uczestników ze świata. Delegacja z Polski była skromna — przedstawiciele kilku firm i wiceprezes Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH).

Zobacz więcej

Fot. Bloomberg

— W tym roku obiecałem Paulowi Jonesowi, ambasadorowi USA w Polsce, że przywieziemy kilkanaście firm. To znakomita okazja, bo w jednym miejscu znajdą się przedstawiciele wszystkich stanów. Na talerzu dostaniemy informacje o zachętach inwestycyjnych, zwolnieniach podatkowych itd. W niektórych stanach zamieszkanych przez rdzennych Amerykanów są na przykład strefy wolnocłowe — mówi Wojciech Fedko, wiceprezes PAIH.

Kto jedzie

Agencja wysłała mejle z zaproszeniami na SelectUSA do kilku tysięcy spółek. Wstępnie udział zadeklarowało około 10 firm. Na misję z PAIH wybierają się m.in. Equilibrium, firma zajmująca się hodowlą koni championów, a także kilka firm z sektora high-tech: Braintri, producent oprogramowania i aplikacji mobilnych dla banków i instytucji finansowych, Funtronic, producent m.in. gier edukacyjnych, CTA czy Nowak Innovations.

— Jesteśmy w fazie internacjonalizacji i korzystamy z wszystkich dostępnych narzędzi. Każdy rynek ma swoją specyfikę i trzeba go „dotknąć”, żeby się na nim prawidłowo poruszać. Najbardziej zależy nam na spotkaniach B2B, a PAIH daje nam takie możliwości, usprawniając naszą pracę o 70-80 proc. Znamy agendę wydarzeń, w których będziemy uczestniczyć podczas SelectUSA, więc prawdopodobieństwo nawiązania kontaktów jest duże. Na pewno warto tam pojechać — mówi Maciej Mazurkiewicz, dyrektor ds. eksportu w firmie Funtronic.

— Spotkamy się z przedstawicielami stanów, w których jest silna Polonia, m.in. Nowego Jorku. Chcemy też rozruszać współpracę ze stanami z potencjałem, m.in. Teksasem. W trójkącie Houston — Dallas — San Antonio, oprócz ropy i gazu, jest dużo funduszy private equity, które szukają okazji do inwestycji. Jeszcze przed szczytem dostaniemy informację, jakimi sektorami są zainteresowane, i zorganizujemy spotkania — mówi Wojciech Fedko.

Sporo szans na SelectUSA widzi dla firm z branży elektromobilności.

Pomóc bardziej

PAIH może pomóc w kwestiach logistycznych, ale za wyjazd do Waszyngtonu firma będzie musiała zapłacić sama.

— Nie mamy jeszcze programu, który pozwalałby np. kupić przedsiębiorcy bilety na zagraniczną imprezę, ale staram się przekonać Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, by przeznaczyło kilkanaście milionów złotych na dofinansowanie dla małych firm — mówi wiceprezes PAIH.

Przedsiębiorcom pomagają dziś biura PAIH w Waszyngtonie, San Francisco i Los Angeles.

— W ciągu dwóch tygodni zarejestrujemy biuro w Houston, a w wakacje w Nowym Jorku, bo w trakcie likwidacji jest tam Wydział Promocji Handlu i Inwestycji. W lipcu mieliśmy otworzyć biuro w Chicago, ale mamy lekkie opóźnienie, stanie się to na przełomie trzeciego i czwartego kwartału. Niewykluczone, że we współpracy z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju oraz Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości wzmocnimy obecność w Dolinie Krzemowej — mówi Wojciech Fedko.

W 2016 r. do USA napłynęło 457 mld USD inwestycji zagranicznych. SelectUSA szacuje, że uczestnicy poprzednich edycji czerwcowego szczytu zainwestowali w USA od 2013 r. ponad 71 mld USD. Na koniec 2016 r. wartość polskich inwestycji zagranicznych w USA wyniosła 883,1 mln USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Stany staną otworem