Pierwszy polski Starbucks został otwarty w kwietniu 2009 r. na Nowym Świecie w Warszawie. Obecnie sieć ma 83 kawiarnie, a plany na przyszłość zakładają ekspansję zarówno w większych, jak też mniejszych miastach.
— Przez wiele lat koncentrowaliśmy się na dużych aglomeracjach, co było naturalnym krokiem w początkowej fazie rozwoju. Obecnie coraz bardziej dostrzegamy potencjał w mniejszych miejscowościach — podkreśla Paula Chudzińska, brand manager Starbucksa Polska.
Miniony rok przyniósł sieci dziewięć kolejnych lokalizacji, w tym w miastach, gdzie szyld wcześniej nie zawitał, np. w Radomiu i Gliwicach. Oprócz ekspansji Starbucks inwestuje w modernizację istniejących placówek — w 2024 r. odświeżył osiem kawiarni. Renowacje obejmują nowoczesny wystrój i wprowadzenie rozwiązań cyfrowych, takich jak cyfrowe menuboardy zastępujące papierowe menu. Plany na 2025 r. są zbliżone do ubiegłorocznych.
— W tym roku otworzyliśmy już jedną kawiarnię, w Nowym Sączu, ale zamierzamy utrzymać tempo z ubiegłego roku, co oznacza otwarcie co najmniej dziewięciu lokali — mówi Paula Chudzińska.
Niewykluczone, że liczba nowych placówek będzie wyższa, ale to, czy uda się w tym roku otworzyć setną kawiarnię, pozostaje pod znakiem zapytania.
— Wciąż analizujemy potencjalne lokalizacje w całej Polsce. Szukamy miejsc, które będą nie tylko dobrze dostępne, ale także unikatowe — podkreśla brand manager Starbucksu.
Sieć rozwija się dwutorowo, inwestując w kawiarnie przy uczęszczanych ulicach, w tym w koncept premium z rozszerzoną ofertą wyselekcjonowanych kaw, oraz w wyspy w galeriach handlowych.
Jak zapowiada Vedran Modric, dyrektor operacyjny Starbucksu Polska, równolegle do ekspansji będą realizowane inwestycje w modernizację starszych kawiarni.
Wartość polskiego rynku kawy, obejmującego sprzedaż w sklepach i w kawiarniach, szacuje się na około 7 mld zł.
