Starmedica szuka inwestora

Alina Treptow
opublikowano: 2014-08-13 00:00

Sieć diagnostyczna planuje zainwestować 22 mln zł w Gamma Knife, a Marek Jutkiewicz chce sprzedać takie urządzenie za cztery razy tyle.

Po tym jak dwa miesiące temu Enel-Med sprzedał Lux Medowi siedem placówek diagnostycznych za 52,7 mln zł, na horyzoncie pojawia się kolejna transakcja. Inwestora szuka Starmedica, sieć diagnostyczna, w skład której wchodzi obecnie osiem placówek (tomografy i rezonanse magnetyczne oraz urządzenie PET/CT, służące do wykrywania nowotworów).

FLIRT Z MEDYCYNĄ: Marek Jutkiewicz, znany inwestor giełdowy, przymierza się do kolejnych inwestycji w branży medycznej. Na terenie szpitala bródnowskiego planuje wybudować ośrodek radioterapii wart ponad 50 mln zł. [FOT. WM]
FLIRT Z MEDYCYNĄ: Marek Jutkiewicz, znany inwestor giełdowy, przymierza się do kolejnych inwestycji w branży medycznej. Na terenie szpitala bródnowskiego planuje wybudować ośrodek radioterapii wart ponad 50 mln zł. [FOT. WM]

— Szukamy inwestora dla całości lub części sieci. Wszystko zależy od oferty — twierdzi Wojciech Kempiński, prezes Starmediki. Spółka prowadzi już rozmowy z kilkoma inwestorami, ale jak zastrzega Wojciech Kempiński, lista jest wciąż otwarta. Wstępny plan zakłada znalezienie nowego inwestora do końca roku. Pieniądze są potrzebne na inną inwestycję pomorskiej spółki. W Szczecinie Starmedica chce postawić GammaKnife (GK), urządzenie neuroradiochirurgiczne, znajdujące zastosowanie w onkologii. Koszt inwestycji jest szacowany na 22 mln zł.

— Obecnie są w Polsce dwie placówki Gamma Knife. Biorąc pod uwagę populację kraju i rosnącą zachorowalność na nowotwory, jest jeszcze miejsce na kolejne urządzenia — przekonuje Wojciech Kempiński.

Wcześniej spółka planuje uruchomić nowe rezonanse — w publicznym szpitalu w Gdyni oraz w mieście zlokalizowanym w centralnej Polsce. Razem z siecią rosną jej przychody. W 2013 r. wyniosły 5 mln zł, na koniec bieżącego roku mają przekroczyć 12 mln zł.

— Prognozujemy, że w przyszłym roku przekroczą 16 mln zł. Jeśli uda się uruchomić Gamma Knife w połowie przyszłego roku, przychody grupy na koniec 2015 r. mogą sięgnąć nawet 21 mln zł — zapowiada Wojciech Kempiński. Gamma Knife Starmediki będzie trzecim w Polsce — po placówkach w Katowicach (Voxel) i Warszawie (Marek Jutkiewicz, inwestor giełdowy). Jeden z prezesów spółki medycznej, chcący zachować anonimowość, uważa, że stołeczne urządzenie radzi sobie dużo lepiej dzięki kontraktowi z Narodowym Funduszem Zdrowia. Placówka giełdowego Voxela wciąż nie doczekała się publicznego finansowania.

— Bez kontraktu ciężko jest prowadzić działalność w tym segmencie. Trudno liczyć na komercyjnych pacjentów, gdy koszt zabiegu sięga 25 tys. zł — mówi nasz rozmówca. Zdaniem konkurentów z rynku, gdy ma się kontrakt z NFZ, Gamma Knife może liczyć nie tylko na kolejkę pacjentów, ale także wysokie marże, sięgające kilkudziesięciu procent. W branży mówi się jednak, że Marek Jutkiewicz przymierza się do sprzedaży urządzenia znajdującego się w stołecznym szpitalu bródnowskim. Kilku inwestorów branżowych i finansowych złożyło już oferty. Marek Jutkiewicz odmówił komentarza — według naszych informacji, biznesmen liczy nawet na 100 mln zł. Zdaniem części inwestorów, tak wysoka wycena jest nie do zaakceptowania, w opinii innych, przy wysokich marżach i braku silnej konkurencji, może znaleźć się chętny, który tyle zapłaci.

Tuż za podium

Według własnych wyliczeń, gdyńska sieć Starmedica na rynku diagnostycznym goni ścisłą czołówkę — Euromedic, Lux Med i Voxela. Pierwszy z tej trójki, lider polskiego rynku, również szuka inwestora. Wyceny sięgają 1 mld zł. Wicelider, Lux Med, po zakupie placówek Enel-Medu ma ich łącznie 27 i apetyt na więcej.