Start-up i korporacja jak... Dawid z Goliatem

opublikowano: 22-02-2018, 22:00

Nowi inwestorzy i klienci dla start-upów — efektami współpracy z innowatorami chwalą się m.in. PKO BP i PGNiG.

„Czy kowboje potrafią się dogadać z Indianami? Czasem jedni drugim strzelali w plecy lub podrzynali gardła” — tak współpracę krajowych korporacji ze start-upami sparafrazował Jan Staniłko, zastępca dyrektora Departamentu Innowacji w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii, podczas prezentacji projektów MIT Enterprise Forum Poland (MITEFP), jednego z akceleratorów realizujących program ScaleUp Polskiej Agencji

Zobacz więcej

Fot. Paweł Bochniarz, Grzegorz Kawecki

Rozwoju Przedsiębiorczości. To dość trafne porównanie, zwłaszcza w kontekście nieudanych przykładów partnerstwa „dużych z małymi”. Ostatni — wypowiedzenie firmie JustDrive umowy przez PKN Orlen — został odebrany przez branżę startupową jako spora rysa na ideale takiej kooperacji. Nie da się ukryć, że w Polsce współpraca dużych firm z młodymi innowatorami dopiero się rozpoczyna i jej początki bywają trudne.

Od pomysłu do rynku

ScaleUp ma za zadanie zbliżyć obie strony do siebie. W ramach programu powstało 10 akceleratorów, które wybrały z rynku innowacyjne technologie, ich twórcom zaproponowały pakiety mentoringowe oraz możliwość przetestowania rozwiązań w spółkach partnerów. Na taką współpracę z MITEFP zdecydowały się PKO BP, PGNiG, Visa, KGHM Cuprum i Adamed. Udział w dwóch edycjach akceleratora wzięło w sumie 46 start-upów i, jak podają jego inicjatorzy, niemal 10 proc. z nich pozyskało inwestora bezpośrednio po akceleracji, a 32 proc. — nowych klientów.

— Współpraca ze start-upami to nie tylko forma przyspieszenia procesu digitalizacji banku, ale także element kreowania cyfrowej kultury. Chcemy zbudować kompletny ekosystem współpracy, poczynając od tworzenia akceleratorów poprzez budowę platformy „openbankingowej”aż po powoływanie funduszy venture capital — powiedział Szymon Wałach, dyrektor pionu klienta detalicznego w PKO BP.

Bank zainteresował się m.in. produktem spółki IC Solutions — cyfrowym długopisem IC Pen, po który już wcześniej sięgała np. OBWE przy obserwacji wyborów na świecie. PKO BP wdrożył rozwiązanie digitalizujące odręczne zapisy klientów w dokumentach w laboratoryjnych oddziałach i na razie sprawdza, na ile jest ono w stanie skrócić czas obsługi klienta oraz zminimalizować przetwarzanie i składowanie papierowych formularzy i umów. PGNiG natomiast testuje m.in. dronowy system BZB UAS, umożliwiający tworzenie ortofotomap, dostosowany dla gazownictwa, rolnictwa, geodezji czy straży pożarnej. Wcześniej program akceleracji w ramach ScaleUp zakończyła również Poczta Polska

— „GammaRebels powered by Poczta Polska” organizowany wspólnie z HardGamma Ventures. Razem z Bankiem Pocztowym, który dołączył do drugiej jego edycji, wdrożyły m.in. system start-upu Praca Bez Barier, który pozwoli im otworzyć się na pracowników głuchych i słabosłyszących.

Publiczne wsparcie

Paweł Bochniarz, prezes Fundacji Przedsiębiorczości Technologicznej, stojącej za

MITEFP, twierdzi, że współpraca korporacji ze start-upami jest możliwa, chociaż na rynku często porównuje się ją do starcia Dawida z Goliatem. Warunkiem są jednak chęci i zaangażowanie po obydwu stronach. Na obecnym etapie nie obędzie się jednak bez wsparcia administracji publicznej i inicjowanych przez nią programów. Jan Staniłko zapowiada, że tego typu programy zostaną na stałe wpisane do „standardowej linii” unijnego finansowania innowacji. Chociaż na całym świecie statystyki dla start-upów są bezwzględne — sukces na rynku odnosi jeden na 10 projektów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Start-up i korporacja jak... Dawid z Goliatem