Start-up ochroniarski

  • Marek Mejssner
10-09-2015, 23:51

Companion app - rozwiązanie wymyślone przez 5 studentów z USA ułatwia bezpieczny nocny powrót do domu. Według ekspertów może być to "aplikacja i start-up roku" w Stanach Zjednoczonych.

Rozwiązanie wymyślone przez 5 studentów z campusu  Ann Arbor na University of Michigan ma , według CNN, wielkie szanse na otrzymanie tytułu start-upu roku. Jest to bowiem pierwsza na świecie "mobilna aplikacja ochroniarska".


Companion app, bo tak nazywa się rozwiązanie oferowane przez ich start-up companion.io to aplikacja, instalowana na komórce z systemem iOS lub Android, czyli na 92,4 proc. wszystkich smartfonów znajdujących się na rynku. Działa ona w sposób następujący: jeśli jej użytkownik przewiduje nocny powrót do domu lub przejście przez tzw. niebezpieczne dzielnice, wówczas uruchamia Companion app, wyznacza na niej punkt z którego zaczyna i w którym kończy podróż, sposób podróżowania (pieszo, autobusem, tramwajem, metrem lub różnymi środkami transportu) oraz wybierze osobę, bądź osoby, które będą "supervisorami" jego podróży. Osoby te otrzymują na swój smartfon komórkowy SMS-a z linkiem do strony internetowej, na której znajduje się trasa powracającego oraz jego położenie w czasie rzeczywistym. "Nadzorujący" podróż nie muszą przy tym posiadać Companion app na swoich smartfonach.


Na smartfonie wracającego do domu wyświetla się co zaplanowany wcześniej czas komunikat "Are You OK?". Wciśniecie "Yes" oznacza przesłanie informacji do "supervisera", ze podróż odbywa się zgodnie z planem. Jest to tzw. smart trigger, bowiem jeśli użytkownik nie odpowie w ciągu 15 sekund wówczas nadzorujący otrzymuje alert i może szybko zawiadomić policję. Alarm uaktywni się również jeśli np. użytkownik zacznie uciekać, lub smartfon zostanie skradziony.


Użytkownik ma też okazję włączyć się w sieć społecznościową oznaczania punktów niebezpiecznych. Może użyć czerwonego przycisku "Call Police". Według twórców aplikacji można go skonfigurować na alarmowe automatyczne zawiadomienie policji także w Europie. Jeśli jednak sytuacja nie oznacza bezpośredniego ataku, ale użytkownik czuje się zagrożony np. przez obecność agresywnych grupek na ulicy, może wcisnąć przycisk "I'm feel nervous". Informacja ta trafi do nadzorującego podróż oraz do sieci, która wykaże dla przyszłego użytkownika Companion app, że w tym miejscu ktoś odnotował np. dwa miesiące temu zagrożenie o 23:55.


Według twórców Companion app, rozwiązanie jest elastyczne (mapa i mechanizm śledzenia umieszczone są w chmurze) i można bez problemów wykorzystywać je "na każdym kontynencie nie tylko w USA". Rozwiązaniem, które można byłoby przekształcić na software profesjonalny, są poważnie zainteresowane zawodowe firmy ochroniarskie i instytucje finansowe w Stanach Zjednoczonych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Mejssner

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Start-up ochroniarski