Start-upowcy nie są dobrymi menedżerami

opublikowano: 27-10-2017, 17:40

Podstawowym problemem młodych biznesów, które zaczynają się rozkręcać to wiedzieć kiedy ten biznes sprzedać - mówi w Pulsie Dnia Supreet Singh Manchanda, inwestor venture capital w Dolinie Krzemowej, uczestnik konferencji Masters and Robots organizowanej przez Fundację Digital University.

Jego zdaniem klimat w polskim środowisku start-upów bardzo przypomina ten, który widział w latach 90. w Stanach Zjednoczonych. - Mnóstwo młodych ludzi, dużo podniecenia, dużo spółek infrastrukturalnych zadających pytania: czy możemy zrobić coś lepiej. Przewagą Polski jest to, że staracie się nie popełniać tych samych błędów, co inni, bo się od nich uczycie - mówi Manchanda.

Jego zdaniem start-upy dają odpowiedź na aspirację młodych ludzi. - Stare systemy już nie działają, potrzeba jakiejś ewolucji, umiejętności innego myślenia. A młodzi ludzie potrzebują odpowiedzi na pytanie: gdzie jest moje miejsce w tym nowym porządku świata? Start-upy dają im nadzieję - uważa Supreet Manchanda. 

Supreeta Manchandę pytamy też o:

- to czy potrzeba specjalnych umiejętności, by zostać start-upowcem

- czy jego zdaniem jest bańka na rynku młodych technologicznych biznesów

- czy wizja zostania milionerem to dla młodych biznesmenów dobry motywator do osiągnięcia sukcesu

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Sołtys

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Start-upowcy nie są dobrymi menedżerami