Start-upy powalczą o duże kontrakty

opublikowano: 24-10-2019, 22:00

To już ostatni dzwonek dla małych i średnich graczy, którzy chcą realizować projekty technologiczne dla administracji

Jeszcze tylko przez kilka dni młode, innowacyjne spółki mogą zgłaszać się do programu GovTech Polska. Powstał on z myślą głównie o tych MŚP, które dotychczas nie miały możliwości współpracy z administracją i spółkami skarbu państwa. Teraz przedstawiciele start-upów i małych firm mogą proponować najnowsze rozwiązania technologiczne m.in. w dziedzinach big data i sztucznej inteligencji.

Justyna Orłowska, dyrektor programu GovTech Polska, podkreśla, że
GovTech Polska wykorzystuje formułę konkursową różniącą się od klasycznego
postępowania przetargowego
Zobacz więcej

INNA OPCJA:

Justyna Orłowska, dyrektor programu GovTech Polska, podkreśla, że GovTech Polska wykorzystuje formułę konkursową różniącą się od klasycznego postępowania przetargowego Fot. ARC

— Opracowaliśmy formułę konkursu, która usprawni dialog między reprezentantami sektora publicznego a innowatorami, w tym przedsiębiorcami, naukowcami i obywatelami. Program GovTech Polska nie tylko pomaga wprowadzić wspomniany sektor na ścieżkę rozwoju, która bazuje na innowacjach i nowoczesnych technologiach, ale też stwarza optymalne warunki do wdrażania najlepszych pomysłów — mówi Justyna Orłowska, dyrektor programu GovTech Polska.

Przywołuje przykłady: efektem pierwszej edycji konkursu jest m.in. rozwiązanie, które pomogło celnikom ograniczyć przemyt na polskich granicach. Inny rezultat: moduł, który służy do wykrywania nadużyć w rozliczeniach świadczeń zdrowotnych finansowanych z pieniędzy publicznych.

Wstępne koncepcje

Justyna Orłowska zwraca uwagę, że udział w konkursie jest atrakcyjny także dla małych zespołów. Najpierw przedstawiają one wstępną koncepcję rozwiązania. Następnie komisje konkursowe wybierają zgłoszenia, które przechodzą do kolejnego etapu programu i uzyskują finansowanie na wykonanie prototypów. Zwycięzcy podpisują kontrakty na wdrożenie pomysłów.

— GovTech Polska wykorzystuje formułę konkursową, która różni się od klasycznego postępowania przetargowego. Główną nagrodą jest zamówienie publiczne nawet na kilkaset tysięcy złotych. Na najlepszych czekają również nagrody pieniężne — tłumaczy Justyna Orłowska.

W tym roku swoje wyzwania ogłosiło kilka instytucji, w tym Ministerstwo Cyfryzacji, Ministerstwo Finansów (Krajowa Administracja Skarbowa z Opola i Gdańska), Kancelaria Senatu RP, Urząd Patentowy RP i Urząd Komunikacji Elektronicznej. Na pomysły innowatorów czekają również spółki skarbu państwa: PKN Orlen, Tauron Polska Energia, KGHM Polska Miedź, PGNiG Obrót Detaliczny, Totalizator Sportowy, PKP Informatyka i PKP Intercity. Przedsiębiorcy mogą zgłaszać się konkursu do 28 lub 30 października. Wszystko zależy od tego, na jakie wyzwania technologiczne się zdecydują. Szczegółowe informacje na ten temat znajdą na platformie internetowej: www.konkursy.govtech.gov.pl. Beneficjentem poprzedniej edycji programu jest m.in. firma Tensorflight z Białegostoku. Jej specjalnością jest system sztucznej inteligencji, który analizuje m.in. zdjęcia satelitarne i lotnicze dla ubezpieczycieli.

— Konkurs GovTech Polska był dla nas wyzwaniem. Bierze w nim udział sporo dużych firm, w tym międzynarodowych. Okazuje się jednak, że mają trudności, aby zakwalifikować się do programu — mówi Władysław Surała, szef działu badań i rozwoju w spółce Tensorflight.

Jego zdaniem GovTech Polska jest odpowiedzią na dotychczasową — powoli wyczerpującą się — formułę zamówień publicznych, w których startują głównie giganci. Podkreśla, że mają oni silne wsparcie kancelarii prawnych i mogą liczyć na pomoc w przygotowaniu dokumentacji przetargowej.

Sprostać zadaniom

Władysław Surała zwraca uwagę, że duże przedsiębiorstwa często mają problem z tym, aby odpowiedzieć na wyzwania technologiczne rzucane przez administrację publiczną.

— Często tylko mikro- lub małe firmy, które są bardziej dynamiczne, mogą sprostać takim zadaniom — ocenia Władysław Surała.

Firma Tensorflight miała tylko dwa tygodnie na stworzenie prototypu oprogramowania dla Ministerstwa Finansów. Rozwiązanie pozwoli szybko identyfikować przedmioty na zdjęciach RTG wykonywanych przez skanery, których używają celnicy.

— To bezprecedensowa technologia. Producenci wspomnianych urządzeń jeszcze jej nie mają. Nasz system sztucznej inteligencji będzie wspomagał celników. Ze względów związanych z bezpieczeństwem państwa nie możemy ujawniać szczegółów naszego rozwiązania. Ma ono być wdrożone pod koniec marca 2020 r. Dokładamy jednak starań, aby nastąpiło to szybciej — zaznacza szef działu badań i rozwoju w spółce Tensorflight.

Firma zdobyła kontrakt o wartości 600 tys. zł, który był poprzedzony długimi negocjacjami z przedstawicielami Ministerstwa Finansów. Władysław Surała jest — jak sam mówi — mile zaskoczony, że osoby pracujące w administracji publicznej są świadome, że technologie wdrażane często niewielkim kosztem mogą usprawnić funkcjonowanie ich sektora.

— Wiedzą, że droga do takich rozwiązań nie zawsze musi być kosztowna, natomiast efekty pracy innowacyjnych firm są spektakularne — mówi Władysław Surała. Spodziewa się, że za pięć lat program GovTech zagości na stałe w zamówieniach publicznych. Jego mocną stroną są — co podkreśla — jasne procedury.

— Będzie on przyciągał nowe technologie do sfery publicznej. Dzięki temu Ministerstwo Finansów, a także inne agencje rządowe będą bardziej zaawansowane technologicznie niż korporacje. Administracja publiczna może wyprzedzić pod tym względem sektor prywatny — prognozuje Władysław Surała. Zwraca uwagę, że firmy, które przystępują do program GovTech Polska, są tworzone przez zespoły młodych, zdolnych ludzi, którzy kreują fantastyczne rozwiązania. — Obserwowanie poczynań takich przedsiębiorców może być ciekawe także z punktu widzenia inwestorów — konkluduje Władysław Surała.

Sprawdź program "Venture Capital Forum", 10 grudnia 2019, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy