Krajowa Izba Rozliczeniowa kończy prace nad systemem płatności natychmiastowych ExpressELIXIR, który umożliwi realizację przelewów bankowych w czasie rzeczywistym.
Według informacji „Pulsu Biznesu”, rozruch w ramach pilotażu może nastąpić już w maju, a najpóźniej w czerwcu. Dwa banki, Millennium i Meritum, są już gotowe podpiąć się do systemu.
— Jesteśmy przygotowani do obsługi przelewów dla klientów indywidualnych oraz firm — mówi Maria Jose Campos, szef IT Banku Millennium.
Taką samą deklarację składa Meritum Bank. Dwa banki wystarczą, by rozpocząć pilotaż. Jednak żeby przelewy błyskawiczne stały się powszechnie dostępne, do systemu ExpressELIXIR musi należeć ich więcej.
„PB” dowiedział się nieoficjalnie, że w lipcu przyłączy się Alior, miesiąc później ING Bank Śląski i mBank, a potem pozostałe banki z branżowej czołówki — wśród nich najwięksi gracze.
Piotr Alicki, odpowiedzialny za pion IT w PKO BP, uważa, że w tym roku usługa będzie komercyjnie dostępna dla klientów detalicznych i korporacyjnych. ExpressELIXIR będzie działał tylko między uczestnikami systemu, podobnie jak zwykły ELIXIR, w ramach którego rozliczane są obecnie przelewy bankowe. Różnica to kilka, a nawet kilkanaście godzin potrzebnych dziś, by pieniądze trafiły na rachunekbeneficjenta.
Transfery natychmiastowe będą od razu księgowane na koncie odbiorcy. Podobne możliwości oferuje już teraz system SORBNET, który jednak służy głównie do obsługi przelewów dużej wartości. Jest drogi. Jeden przelew to wydatek rzędu kilkunastu złotych. ExpressELIXIR ma kosztować mniej niż 5 zł. Według naszych informacji, w systemie nie będą obowiązywały limity kwot, jakie można będzie przesłać w czasie rzeczywistym.
Polska ma szansę stać się drugim krajem w UE, po Wielkiej Brytanii, gdzie przelewy natychmiastowe są powszechnie dostępną usługą. Na naszym rynku nie jest to jednak zupełna nowinka, bo w 2010 r. pierwszy zaczął oferować je mBank we współpracy z firmą Blue Media. Do stworzonego przez nią systemu przyłączyły się Multibank oraz Alior.