Stary rząd nie zdąży sprywatyzować PAP

Radosław Omachel
opublikowano: 2001-10-16 00:00

Dokumenty prywatyzacyjne Polskiej Agencji Prasowej przygotowane przez doradcę leżą w Ministerstwie Skarbu Państwa od początku października. Sprzedażą mniejszościowego pakietu akcji agencji zajmie się jednak już nowy rząd.

Polska Agencja Prasowa poczeka na decyzje w sprawie prywatyzacji na nowego szefa resortu skarbu. Na początku października analizy i strategię prywatyzacji przesłał do resortu skarbu doradca — BRE Corporate Finance (dawniej BMF). W ministerstwie trwa analiza dokumentów.

— Minister skarbu zapowiadała prywatyzację PAP jeszcze w tym roku. Wygląda jednak na to, że obecnej ekipie zabraknie czasu i szukaniem inwestora zajmie się już nowy rząd — twierdzi Krzysztof Andracki, wiceprezes PAP.

Jego zdaniem, agencja nie została sprywatyzowana wcześniej, bo nie zaliczała się do kluczowych spółek przeznaczonych do sprzedaży.

MSP szuka nabywcy na 45-proc. pakiet PAP, choć zgodnie z ustawą może sprzedać maksymalnie 49 proc. Wśród potencjalnych inwestorów zainteresowanych tym przedsięwzięciem są m.in. dwie fińskie firmy: Sanoma i Alma Media. Ta druga potwierdziła nawet oficjalnie gotowość złożenia oferty.

PAP zamknęła ubiegły rok — po raz pierwszy w historii — zyskiem netto wysokości 244 tys. zł, przy przychodach — 33,4 mln zł. W pierwszej połowie 2001 roku zysk wyniósł już 1,3 mln zł.

Spółka szuka nowych odbiorców na serwisy. Najnowszym produktem agencji jest e-PAP, przeznaczony dla firm serwis ekonomiczny. Nową ofertę stanowi też PAP Net — zbiór serwisów z dziedziny nowych technologii i telekomunikacji. Przedstawiciele spółki nie chcieli ujawnić kosztów uruchomienia tych serwisów. Wiadomo jedynie, że wydatki wyniosły kilka milionów złotych.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót