STARZY KLIENCI NAKRĘCĄ KONIUNKTURĘ

Kamil Kosiński
opublikowano: 2000-05-25 00:00

STARZY KLIENCI NAKRĘCĄ KONIUNKTURĘ

NASYCONY RYNEK: Nie należy już raczej liczyć na nowych, dużych klientów gotowych kupić systemy klasy ERP. Nadchodzi czas, gdy będzie się zarabiało na utrzymaniu i uzupełnianiu już istniejących instalacji — twierdzi Andrzej Dyżewski, właściciel firmy analityczno-badawczej DiS. fot. GK

Firmy sprzedające systemy klasy ERP osiągają coraz wyższe przychody. Trudniej jednak o nowe kontrakty. Wzrasta więc znaczenie rozbudowy systemów dotychczasowych nabywców, szczególnie dużych firm. W sensie technologicznym powoduje to, że coraz więcej terminali pracuje w oparciu o systemy unixowe.

Spośród obecnych na polskim rynku dostawców systemów klasy ERP najwyższe przychody osiągnęła firma Oracle Polska. Należy jednak pamiętać, że sprzedaż systemu Oracle Applications nie jest jej głównym źródłem dochodów. Ze 138,4 mln zł przychodów Oracle Polska w 1999 r., tylko 26 proc. pochodziło ze sprzedaży licencji systemu klasy ERP i związanej z tym asysty technicznej. Z firm, które ze sprzedażą zintegrowanych systemów wspomagających zarządzanie wiążą podstawy swojej egzystencji, najlepsze wyniki osiągnął SAP Polska. Niespodzianką są wyniki Tety. Przychody firmy w 1999 r. wzrosły ponad dwukrotnie w porównaniu z rokiem 1998.

— Teta dużo inwestowała w rozwój, ale trudno było przewidzieć, że przyniesie to tak szybkie efekty. Na czarnego konia zapowiadał się raczej ComArch, ale jego pakiet ciągle nie ma modułu produkcyjnego, więc trudno określić go systemem klasy ERP — komentuje Andrzej Dyżewski, właściciel firmy analityczno-badawczej DiS.

Nowe zastosowania

Według wstępnych szacunków biura DiS, w 1999 r. zawarto 230-240 kontraktów na dostawę oprogramowania klasy ERP, w roku 1998 — 260. Ze względu na problem roku 2000, spadek liczby zawieranych kontraktów był przewidywalny. Okazał się jednak mniejszy niż prognozowano. Coraz większym problemem staje się natomiast pozyskiwanie zupełnie nowych klientów, a dostawcy systemów ERP coraz częściej podpisują umowy na rozbudowę już istniejących instalacji. Pojawiła się tendencja do wykorzystywania systemów klasy ERP w gospodarce własnej banków. Rynek otwiera się również na producentów oprogramowania uzupełniającego systemy klasy ERP.

— W segmencie oprogramowania wspomagającego zarządzanie nadszedł czas na aplikacje typu CRM, SCM lub do e-commerce. Na razie znajdują się one poza standardowymi pakietami klasy ERP. Zarobią na nich albo zupełnie nowi dostawcy, albo ci producenci systemów ERP, którzy wprowadzą je do swojego oprogramowania — mówi Andrzej Dyżewski.

Wybrana technologia

Pod względem technologicznym rynek wyraźnie się ustabilizował. Utrzymują się tendencje zaobserwowane w 1998 r. Rozbudowa instalacji w dużych firmach powoduje, że coraz więcej terminali pracuje pod kontrolą systemów unixowych. Maleje zaś znaczenie Windows NT, które wykorzystywane są raczej w mniejszych instalacjach. Oracle ustabilizował, a według wstępnych szacunków nawet wzmocnił, swoją przewagę nad IBM w segmencie baz danych.

Kamil Kosiński