Ster-Projekt idzie w górę
Wczoraj do notowań w systemie ciągłym włączone zostały walory Ster-Projektu. Nastąpiło to zaraz po tym, jak w ostatni piątek papiery spółki przeszły z rynku wolnego na rynek podstawowy.
ZDANIEM giełdowych analityków, obrót akcjami firmy, ze względu na jej przynależność do bardzo ostatnio popularnej branży wysokich technologii, będzie cieszył się powodzeniem. Wskazywać by na to zresztą mogła dotychczasowa historia notowań warszawskiego integratora. Zarówno na rynku pozagiełdowym CeTO, na którym Ster-Projekt zadebiutował na początku kwietnia 1998 roku, jak i na rynku wolnym GPW, na który spółka przeniosła się w grudniu zeszłego roku, jej papiery stale znajdowały się w kręgu zainteresowań inwestorów, choć w stopniu, który jej nie satysfakcjonował. Szczególnie widoczne to jest od chwili wybuchu internetowej gorączki.
PODCZAS wczorajszego fixingu, kurs akcji Ster-Projektu trzeci raz z rzędu wzrósł o maksymalny dopuszczalny przedział, osiągając poziom 41,2 zł przy równoczesnej redukcji zleceń kupna. W początkowych godzinach handlu ciągłego cena papierów spółki dalej szła do góry, zwyżkując o kilka proc.
NOWA strategia integratora przewiduje skupienie się na trzech obszarach działalności. Jednym z najważniejszych będą usługi dla służb mundurowych, czym zajmie się spółka zależna Ster-Projekt C4I. Z kolei w przypadku Internetu firma współpracuje na tym polu z Broad Vision. Oprócz tych dwóch gałęzi, Ster- -Projekt nadal rozwijał będzie usługi telekomunikacyjne.
MINIONY ROK, mimo optymistycznych prognoz, nie był jednak dla spółki zbyt udany. Zysk netto według raportu za 4 kwartały wyniósł 2,3 mln zł wobec planowanych 8,6 mln zł. Na ten rok spółka zdążyła już też zweryfikować prognozę przychodów. Sprzedaż spółki matki obniżona została z 250 do 212 mln zł, zaś w przypadku całej grupy kapitałowej zwiększona z 290,4 do 367 mln zł.