Steve Jobs, założyciel i guru gigantycznego koncernu Apple zaprosił na kolację Marka Zuckerberga, szefa portalu społecznościowego Facebook. Powód? Współpraca i biznes.
"The Los Angeles Times" twierdzi, że Jobs zaprosił do swojego domu Zuckerberga, aby wynegocjować warunki odblokowania integracji serwisu Ping z Facebookiem.
Ping to muzyczny serwis społecznościowy zainstalowany wewnątrz należącej do Apple platofrmy iTunes. Jobsowi zależy, aby Ping mógł być zintegrowany z kontami użytkowników na Facebooku. Na razie muzyczna społecznościówka działa niejako w getto iTunes i nie ma żadnych interakcji z innymi serwisami społecznościowymi.
Facebook byłby dla Ping najsilniejszym silnikiem z dostępnych na rynku. Ma ponad 500 mln użytkowników na całym świecie. Podobne rozmowy przedstawiciele Facebooka prowadza z szefami komunikatora Skype, który miałby oferować rozmowy za pośrednictwem portalu Zuckeberga.
Zuckerberg jest ostatnio na fali, akcje Apple szybują w stałym tempie do
góry, była to więc kolacja na szczycie Palo Alto, technologicznego pępka świata.
W Dolinie Krzemowej kolacja wzbudziła takie zainteresowanie, jak marcowy wypad
Jobsa na kawę z prezesem Google Ericiem Schmidtem.
