Stocznia Gdynia traci ochronę

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 31-05-2005, 00:00

Od 6 czerwca Stocznia Gdynia nie będzie już miała parasola ARP chroniącego ją przed upadłością. Czy uratuje ją hossa na statki?

Stocznia Gdynia, zgodnie z programem restrukturyzacji, ma zredukować 426 mln zł wierzytelności cywilnoprawnych i prawie 170 mln zł publicznoprawnych. Firma musi terminowo regulować długi i płacić bieżące zobowiązania, bo już za tydzień — 6 czerwca — kończy się czas, w którym ma wykonać program.

— Od tego czasu firma nie będzie już miała parasola chroniącego przed bankructwem. Ustawa gwarantowała, że w trakcie trwania programu ewentualne wnioski o upadłość byłyby nieskuteczne. Zrealizowaliśmy jednak szereg zapisów programu. Nie sądzę więc, by firmie groziła upadłość — mówi Arkadiusz Krężel, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP).

Dariusz Adamski z rady nadzorczej stoczni informuje, że 20 czerwca akcjonariusze mają podjąć decyzję o dalszym istnieniu firmy.

Pewnie powiedzą „tak”, choć restrukturyzacja przebiega opornie. Parlamentarzyści pomorscy chcą nowelizacji ustawy, by stocznia mogła przedłużyć realizację programu naprawczego o 48 miesięcy (wykonuje go już dwa lata).

— Dotychczas dzięki ugodzie wierzycielskiej pozbyliśmy się około 170 mln zł długów, a do spółki operatorskiej przekazaliśmy majątek nieprodukcyjny wart blisko 30 mln zł — mówi Dariusz Adamski.

Stocznia otrzymała od ARP 120 mln zł pożyczki, a łączne wsparcie agencji wynosi 200 mln zł. Skarb państwa dokapitalizował stocznię 80 mln zł i dał gwarancje na kredyty wysokości 600 mln zł.

Czy restrukturyzacja stoczni to sukces czy porażka? Firma zmniejszyła zadłużenie. Biorąc jednak pod uwagę, że w sektorze stoczniowym króluje hossa, jakiej nie było od lat 70., to restrukturyzacja powinna przebiegać znacznie sprawniej. Dariusz Adamski podkreśla jednak, że firmie udało się renegocjować wiele kontraktów. Dzięki koniunkturze armatorzy są bowiem skłonni wspierać stoczni.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Polecane