Kto stoi za inwestorem kupującym stocznie — oficjalnie nie wiadomo. Tajny nawet jest termin podpisania z nim umowy.
Do końca maja Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) ma podpisać umowy z inwestorami, którzy wylicytowali zakup majątku Stoczni Gdynia i Stoczni Szczecińskiej Nowa. Część umów, na mniejsze aktywa, które nie są niezbędne do produkcji statków, została podpisana wczoraj. Wciąż jednak ważą się losy podpisów pod umową na główną — stoczniową — część majątku. Wylicytowała ją spółka Stichting Particuliers, zależna od United International Trust, która podobno reprezentuje kapitał arabski.
— Nie zawaliliśmy żadnego terminu i tego też dotrzymamy — deklaruje Roma Sarzyńska, rzecznik ARP.
Ale konkretnej daty podpisania umowy nie podaje. Tymczasem z resortu skarbu płyną sygnały mówiące o podpisaniu jej w przyszłym tygodniu.
— W grę wchodzi 6 czerwca, bo podobno trzeba czekać na sprawdzenie transakcji przez resort spraw wewnętrznych, bo inwestor pochodzi spoza Unii — tak twierdzą związkowcy.
Sugerują, że to atrakcyjny termin: w przeddzień eurowyborów rząd mógłby pochwalić się sukcesem i nie dać opozycji czasu na krytykę.