Stolarka odbiła sie od dna

opublikowano: 26-02-2014, 00:00

Rok 2013 wystawił na próbę polskich producentów drzwi i okien.

W 2013 r. rynek stolarki w Polsce skurczył się o 5 proc. Głównym powodem był spadający popyt krajowy na drzwi i okna, związany z mniejszą liczbą rozpoczynanych budów i wydawanych pozwoleń na budowę, jak również z brakiem programów wspierających np. remonty. Problemy z zachowaniem płynności finansowej doprowadziły część firm z branży do upadłości.

Zachowane podium

Mimo znacznych utrudnień na rynku krajowym polscy producenci zachowali status największych eksporterów drzwi i okien w Europie. Według Marcina Szewczuka z firmy Aluplast, zadecydowała o tym nie tylko wysoka jakość polskiej stolarki, ale także jej konkurencyjność cenowa na zagranicznych rynkach.

— Oczywiście bywa ona różna w zależności od zmieniającego się kursu euro, co powoduje, że w przypadku wielu firm nie jest to cykliczna i zaplanowana działalność eksportowa, a raczej incydentalna sprzedaż. Widać już jednak coraz większą grupę producentów okien, którzy w profesjonalny i planowy sposób rozwijają ekspansję na kolejne rynki, a udział ich sprzedaży eksportowej w całości sprzedaży przekracza 50 proc. — tłumaczy Marcin Szewczuk. Skutkiem silnej ekspansji polskich firm są zmiany w wytwarzaniu stolarki. Producenci wprowadzają rozwiązania dla rynków o nieco innej specyfice, np. profile renowacyjne monobloki czy Blockprofile NL popularne w krajach Beneluxu, bądź systemy do okien otwieranych na zewnątrz wysyłane na rynki brytyjski i skandynawski. Widoczną tendencją stała się także produkcja coraz większych okien, w tym okien w kolorach, zwłaszcza w różnych odcieniach szarości. Eksperci obserwują także rosnącą popularność zaawansowanych rozwiązań zarówno pod względem wzornictwa, jak i pod funkcjonalności.

— W budownictwie dużo się mówi o ekologii, jednak klienci wybierając materiały budowlane kierują się głównie energooszczędnością, bo to oznacza niższe rachunki. Na szczęście rozwiązania energooszczędne są jednocześnie eko, bo przyczyniają się do redukcji emisji CO2. Warto również podkreślić, że klienci coraz bardziej zwracają uwagę na jakość i komfort użytkowania — wyjaśnia Jacek Siwiński, dyrektor generalny Velux Polska.

Ambitne założenia

Choć kryzys w branży budowlanej jest nadal widoczny, producenci drzwi i okien spodziewają się delikatnej poprawy w kolejnych miesiącach 2014 r.

— Dynamiczny wzrost powinien nadejść w 2015 r. i utrzymać się przez najbliższe 2-3 lata — prognozuje Mirosław Buchtarewicz, prezes firmy Domel. Plany producentów na najbliższe miesiące są więc bardzo ambitne, np. Domel chce wejść na nowe rynki Europy Zachodniej i zwiększyć eksport. Zamierza również inwestować w zespół pracowników przez szereg szkoleń, których głównym celem będzie rozwój kultury organizacyjnej firmy i doskonalenie procesów produkcyjnych. Ambitne plany ma także Drutex, który chce podwoić moce produkcyjne, zwiększyć ekspansję zagraniczną, zyskać kolejne rynki zbytu i wprowadzić nowe produkty.

— Mamy wielkie aspiracje, a swoje plany realizujemy odważnie, czego dowodem jest chociażby nasza ostatnia inwestycja związana z budową Europejskiego Centrum Stolarki (ECS), której koszt szacowany jest na około 200 mln zł — mówi Leszek Gierszewski, prezes firmy Drutex.

Na laurach nie spocznie także M&S Pomorska Fabryka Okien, która chce zwiększyć dostawy produktów zarówno na rynek polski, jak i zagranicę.

— Wierzymy, że dno — choć nieznacznie płytsze — już zostało osiągnięte i czeka nas teraz okres wzrostów. Nie olbrzymich, ale spokojnych i systematycznych. Wzmocniliśmy już nasze moce, by obsłużyć większe zapotrzebowanie. Planujemy też wprowadzenie do oferty kolejnego produktu, który będzie oparty na własnej technologii — mówi Artur Romanik, wiceprezes M&S Pomorska Fabryka Okien.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANNA GOŁASA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu