Ponad 90 mln zł
przychodów i wyjście
ze strat — taki plan na
koniec roku ma spółka
zależna giełdowego ZPUE.
Stolbud Włoszczowa, działający w branży stolarki drewnianej, po pierwszym półroczu zanotował 30-proc. wzrost przychodów — do ponad 40 mln zł wobec takiego samego okresu w 2008 r.
— Nie udało się wyjść ze strat, ale podtrzymuję zapowiedzi, że na koniec roku spółka będzie na plusie. Tniemy koszty i restrukturyzujemy zakład. Przychody wyniosą około 90 mln zł wobec 76 mln zł w 2008 r. — mówi Roman Grudniewski, prezes Stolbudu.
Firma czuje, że projekty deweloperskie wyhamowały.
— W pierwszym półroczu kończono inwestycje z 2008 r. Teraz odczuwamy spadek sprzedaży w segmencie deweloperskim o 30 proc. wobec tego samego okresu w 2008 r. Mimo to wydaje się, że kryzys nie będzie tak głęboki, jak się obawiano. Widać sygnały ożywienia za granicą — dodaje Roman Grudniewski.
Dlatego nadzieje na poprawę wyników wiąże z eksportem, który w tegorocznych przychodach ma wynieść ponad 5 proc., a w przyszłym roku sięgnąć 30 proc.
— Polska jest uznanym eksporterem okien i drzwi, więc będziemy rozwijać sprzedaż zagraniczną. Obecnie największym rynkiem wciąż pozostają Czechy, które powinny na koniec roku przynieść 1-2 mln zł przychodów, bardzo dobrze zapowiadają się też rynki: niemiecki i rosyjski, mimo sporej recesji na tym ostatnim — uważa szef Stolbudu.
Prezes Grudniewski ujawnia, że tylko w lipcu eksport wyniósł 8 proc. w całej sprzedaży. To więcej, niż zakładały władze spółki