Stolica Apostolska potrzebuje menedżera

Nie wiemy, kogo wybierze konklawe, ale wiemy, kogo Watykan potrzebuje — sprawnego menedżera. Przed nim kolosalne wyzwanie

Teologowie spierają się o to, jakiego papieża potrzebuje współczesny katolicyzm. Komentatorzy zastanawiają się, który z kardynałów ma największe poparcie i szanse. Nawet bukmacherzy mają swoje typy. Emocje wzbudzają kandydatury z Afryki. Watykan jest państwem o ustroju teokratycznym — jego głową jest papież. Na powierzchni niespełna pół kilometra kwadratowego działa biurokratyczna machina, którą ciężko porównać z jakąkolwiek na świecie. Zakres obowiązków i odpowiedzialności jej szefa też są więc unikatowe.

Dopiero od tygodnia można w Watykanie płacić kartami kredytowymi i korzystać z bankomatów. Wcześniej Banca d'Italia zablokował wszystkie operacje elektroniczne w najmniejszym państwie świata. Obsługująca je włoska filia Deutsche Banku nie miałą bowiem do tego prawa. Powód? Watykan nie wprowadził wymaganych w Europie zasad przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy. (FOT. Bloomberg)
Dopiero od tygodnia można w Watykanie płacić kartami kredytowymi i korzystać z bankomatów. Wcześniej Banca d'Italia zablokował wszystkie operacje elektroniczne w najmniejszym państwie świata. Obsługująca je włoska filia Deutsche Banku nie miałą bowiem do tego prawa. Powód? Watykan nie wprowadził wymaganych w Europie zasad przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy. (FOT. Bloomberg)
None
None

Bilans

Co czeka nowego papieża w pierwszym dniu pracy? Tuż po ogłoszeniu abdykacji przez Benedykta XVI agencja Bloomberg przygotowała materiał „Watykan w liczbach”. Najmniejsze państwo świata, z populacją zaledwie 836 osób, odwiedza nawet 5 mln rocznie. Według danych z 2011 r. wydatki Watykanu wyniosły prawie 439 mln USD, a dochody nieco ponad 413 mln. Nietrudno obliczyć więc dziurę budżetową, która sięgnęła ponad 18 mln USD. Roczna wartość sprzedaży na poziomie 100 mln USD generowana jest głównie przez sprzedaż pamiątek, biletów i znaczków pocztowych. Już sam Watykan jest więc sporym wyzwaniem organizacyjnym dla głowy państwa, a pod rządami papieża jest przecież cały Kościół. Jego finanse są strzeżoną tajemnicą, ale tygodnik „The Economist” pokusił się o ich analizę na terenie tylko Stanów Zjednoczonych.

Wynika z niej, że roczne wydatki Kościoła i podmiotów z nim powiązanych wyniosływ 2010 r. aż 170 mld USD. Prawie 57 proc. tej kwoty przeznaczono na sieć opieki zdrowotnej, a 28 na uczelnie. Fred Gluck, były partner zarządzający w McKinseya, twierdzi, że różne instytucje kościelne zatrudniają w USA ponad milion osób. To dobre informacje, ale są też kiepskie. W ciągu ośmiu lat aż osiem amerykańskich diecezji ogłosiło upadłość. Problemem są też skandale pedofilskie, które pochłonęły 3 mld USD kościelnej kasy na odszkodowania.

Ciężar

Na barki papieża jako głowy całego Kościoła spada więc sporo spraw, informacji dobrych i złych, decyzji ważnych, skomplikowanych, które najczęściej trudno jednoznacznie sklasyfikować. Oprócz władzy administracyjnej nad całym Kościołem papież nosi także ciężar odpowiedzialności duchowej i teologicznej. Przypomnijmy, że od 1870 r. obowiązuje dogmat o nieomylności papieża w sprawach wiary i moralności. Takiego przywileju nie ma jako „menedżer”, któremu powierzona jest piecza nad administracją Kościoła.

Po odejściu Benedykta XVI na emeryturę w murach Watykanu spotka się na konklawe 118 kardynałów, czyli najwyższych dostojników Kościoła rzymskokatolickiego. Przyjadą z różnych stron i zamknięci pod kluczem wybiorą nowego papieża, przywódcę duchowego dla około 1,2 mld wiernych na świecie. Wielu liczy na to, że kardynałowie wybiorą sprawnego menedżera, który zreformuje „największą firmę świata”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane