Stop dla budek z botoksem

  • Alina Treptow
opublikowano: 21-02-2014, 00:00

Rynek zabiegów odmładzających, wart ponad 150 mln zł, kusi kosmetyczki, które zdaniem lekarzy, wykonują niektóre zabiegi bez uprawnień i kwalifikacji.

Rocznie ponad milion Polaków korzysta z zabiegów z obszaru medycyny estetycznej. Jednym z najbardziej popularnych eliksirów młodości jest dzisiaj toksyna botulinowa, potocznie nazywany botoksem (botox to nazwa handlowa jednego z trzech dostępnych na rynku preparatów).

Zobacz więcej

ŻYŁA ZŁOTA W TRUCIŹNIE: Producenci toksyny botulinowej zarabiają krocie. Jeden z trzech czołowych, amerykański Allergan, planuje w tym roku przychody na poziomie 21 mld zł i 7,7 mld zł EBITDA. [FOT. BLOOMBERG]

— Jest to jeden z najczęściej wykonywanych zabiegów medycyny estetycznej. Można oszacować, że rocznie Polacy wydają na zabiegi toksyną botulinowąok. 150 mln zł. I będą wydawać coraz więcej, ponieważ w ciągu najbliższych lat dynamika wzrostu utrzyma się na poziomie dwucyfrowym, sięgającym nawet 20 proc. — szacuje Andrzej Ignaciuk, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti Aging (PTMEiAA), które zrzesza ponad 1100 lekarzy. Z wyników są też zadowoleni poszczególni przedsiębiorcy. Kliniki medycyny estetycznej La Perla chwalą się dwucyfrową dynamiką, którą planują utrzymać również w tym roku.

— Ludzie przekonali się do tych zabiegów. Nie są już one tematem tabu, jak jeszcze kilka lat temu. Barierą przestała być też cena, w końcu kilkaset złotych to nie to samo co kilka tysięcy — uważa Agata Sobecka, dyrektorka marketingu w klinikach La Perla.

Motorem wzrostu będą też nowe zastosowania toksyny botulinowej. Andrzej Ignaciuk, tłumaczy, że jest ona wykorzystywananie tylko w walce ze zmarszczkami, ale także w leczeniu nadpotliwości, hemoroidów czy przykurczów.

— Warto zaznaczyć, że jest to lek, więc powinien być podawany wyłącznie z przepisu lekarza. Tymczasem jest stosowany również przez kosmetyczki, które używają jej nielegalnie. Jesteśmy przeciwnikami budek z botoksem. Chcemy, aby rynek się rozwijał, ale nie w ten sposób — mówi Andrzej Ignaciuk.

Na kosmetyczki — rywalki skarżą się też inni. Ewa Kaniowska, założycielka Derma Puls, Centrum Dermatologii Estetycznej i Laserowej, zwraca uwagę, że choć zabieg z wykorzystanie toksyny botulinowej może wydawać się małoinwazyjny, wykonuje go tylko lekarz, bo gdy pojawią się komplikacje, osoba bez odpowiedniego wykształcenia może sobie nie poradzić.

— Brakuje przepisów regulujących ten rynek — uważa Ewa Kaniowska.

PTMEiAA postanowiło wziąć sprawy w swoje ręce. Andrzej Ignaciuk twierdzi, że kilka miesięcy temu interweniowano w tej sprawie — z pozytywnym skutkiem — w Naczelnej Radzie Lekarskiej.

— Już dzisiaj są wytaczane sprawy nielekarzom, którzy przeprowadzają tego typu zabiegi. Takie osoby są też pouczane, że nie mają do tego uprawnień — mówi Andrzej Ignaciuk. Prezesowi wtórują również… kosmetyczki.

— Zabieg wstrzykiwania botoksu powinni wykonywać lekarze. Fakt, że robią to również niektóre kosmetyczki, wynika z niejasnego prawa. Nie ma przepisu, który by tego zakazywał — mówi Barbara Kucharska, właścicielka zakładu kosmetycznego Vena w Bełchatowie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu