Strabag przegrał batalię

JK, KK
opublikowano: 2009-01-07 00:00

Firma nie odzyska milionów złotych, które musiała kilka lat temu zapłacić fiskusowi.

Firma nie odzyska milionów złotych, które musiała kilka lat temu zapłacić fiskusowi.

Trybunał Konstytucyjny (TK) rozpatrywał wczoraj skargę firmy Strabag na przepis wprowadzający warunek zastosowania 0-procentowej stawki VAT. Na szali leżało kilka milionów złotych, na których uratowanie liczyła budowlana spółka. Jednak sędziowie stwierdzili, że kwestionowany przepis nie łamie konstytucji.

— Sprawa dotyczyła rozliczeń podatkowych z lat 1997- -98. Trybunał oddalił nasze roszczenie. Zaległość podatkowa już dawno została zapłacona, więc ten wyrok nie wpłynie na nasz bilans — mówi Dariusz Słotwiński, dy-rektor do spraw rozwoju Strabaga.

W drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych przy realizacji projektów spółka stosowała 0-procentową stawkę podatku VAT. Nie spodobało się to fiskusowi, który w 2002 r. uznał, że firma zastosowała niewłaściwą stawkę. Skarbówka naliczyła więc Strabagowi domiar podatkowy i odsetki. Pieniądze trzeba było fiskusowi zapłacić. Firma nie podaje, o jaką konkretnie kwotę chodzi, ale w grę wchodziło kilka milionów złotych. Odwołania nie pomogły. Izba skarbowa oraz Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymały decyzje pierwszej instancji.

Prawnicy spółki uznali, że warto powalczyć w TK. Zaskarżyli więc przepis rozporządzenia ministra finansów uzależniający zastosowanie 0 proc. VAT od zarejestrowania pisemnej umowy o świadczenie usług przez Komitet Integracji Europejskiej. Trybunał uznał, że taka rejestracja nie była dodatkowym i nieprzewidzianym w ustawie o VAT warunkiem stosowania stawki zerowej.