Kilkudniowy strajk pilotów kosztował skandynawskie linie lotnicze SAS ponad 60 mln EUR. Poinformowała spółka publikując wyniki kwartalne.

Sześciodniowy strajk na rzecz wyższych płac i lepszego czasu pracy doprowadził do odwołania ponad 4000 lotów pod koniec kwietnia, co dotknęło ponad 380 tys. podróżnych.
W całym drugim kwartale SAS odnotował stratę przed opodatkowaniem w wysokości 114 mln EUR. Jest to ponad dwukrotnie więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Strajk, powiedział szef firmy Richard Gustafson, dołożył się do istniejących problemów SAS.
Firma od lat zmaga się z ostrą konkurencją, rosnącymi cenami ropy naftowej, słabą koroną szwedzką i wysokimi kosztami personelu w Skandynawii. Wynik, jak powiedział Gustafson, był "daleki od zadowalającego".
Strajk pilotów trwał od 26 kwietnia do 2 maja i zakończył się trzyletnim porozumieniem. Piloci otrzymają w tym roku podwyżkę płac w wysokości 3,5 proc., a następnie trzy i cztery procent w kolejnych latach.