Stratedzy prognozują dalsze słabnięcie dolara

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2025-05-06 14:15

Rosną obawy osłabienia atrakcyjności dolara amerykańskiego jako „bezpiecznej przystani”, informuje Reuters powołując się na wynik sondażu przeprowadzonego wśród strategów walutowych.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Agresywna i protekcjonistyczna polityka handlowa administracji Donalda Trumpa wywołała negatywną reakcję na globalnym rynku walutowym. Indeks dolara, pokazujący zmianę jego wartości wobec koszyka głównych walut, spada o ponad 8 proc. jak dotąd w tym roku.

Ponad 55 proc. uczestników sondażu, przeprowadzonego między 30 kwietnia a 6 maja wyraziło obawę o status dolara jako „bezpiecznej przystani”. To znaczący wzrost w porównaniu z kwietniem, kiedy taką obawę wyrażała około jedna trzecia badanych, podkreśla Reuters. Większość strategów zaznaczyła, że nadal nie widzi jednak wyraźnej alternatywy dla waluty USA.

Steve Englander ze Standard Chartered porównał w rozmowie z Reutersem obecną sytuację do „utraty zaufania przyjaciela”.

- Możesz twierdzić, że to nie miało znaczenia albo że nie zrobiłeś tego celowo, ale twój przyjaciel i tak to pamięta. W takim właśnie miejscu obecnie znajduje się dolar, jeśli chodzi o międzynarodowe zaufanie – powiedział.

Dolar słabnie we wtorek i jest notowany po 1,13 za euro. Mediana prognoz uczestników ankiety Reutersa wskazuje, że oczekują jego osłabienia do 1,14 za euro w perspektywie sześciu miesięcy i do 1,16 za euro w perspektywie 12 miesięcy. Oznacza to największe podwyższenie rocznej prognozy kursu od listopada 2010 roku.

Francesco Pesole, strateg walutowy w ING powiedział Reutersowi, że raczej neutralna krótkoterminowa prognoza pary EUR/USD wynika z możliwości lekkiego umocnienia dolara po sygnałach administracji Donalda Trumpa, że przechodzi od straszenia wysokimi cłami do fazy negocjowania umów handlowych.

Erik Nelson, strateg Wells Fargo Securities tłumaczy bardziej „niedźwiedzią” prognozę dolara w drugiej połowie roku, kiedy nastąpi większa świadomość słabych danych makro w USA, Fed zacznie obniżać stopy procentowe i będzie odpływ kapitału z amerykańskich aktywów.

Brian Rose z UBS Global Wealth Management podkreślił, że kluczowe może być również utrzymanie niezależności przez Fed. Wskazał, że każdy wzrost obaw o to będzie osłabiał dolara i jego status „bezpiecznej przystani”.

Prezydent Donald Trump, który w ostatnim czasie głośno krytykował bank centralny USA, a szczególnie jego szefa, Jerome’a Powella, za brak obniżek stóp procentowych, zaprzeczył w niedzielnym wywiadzie telewizyjnym kolejny raz, że chce odwołać Powella przed końcem jego kadencji na początku 2026 roku.