Strategiczni partnerzy dokapitalizują BIG BG

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2001-10-23 00:00

Akcjonariusze BIG BG prawie większością głosów przyjęli wczoraj podwyższenie kapitału spółki w drodze emisji oraz dokapitalizowanie banku przez zaciągnięcie pożyczki podporządkowanej. Tym samym wyrazili akceptację dla przedstawionej przez zarząd nowej strategii. W opinii rynku jej efekt zobaczymy w 2003 roku.

Na wczorajsze walne zgromadzenie przybyli akcjonariusze reprezentujący niecałe 50 proc. głosów na WZA BIG BG.

To gremium zaakceptowało podwyższenie kapitału spółki o 764 mln zł w drodze emisji 424,6 mln akcji w cenie emisyjnej 1,8 zł za walor i prawie poboru 1:1. Podwyższenie będzie mogło dojść do skutku pod koniec roku, ale zależy m. in. od decyzji i zgody KDPW, KPWiG, audytora i Sądu Rejestrowego.

Akcjonariusze zgodzili się także na zaciągnięcie przez bank pożyczki podporządkowanej w drodze emisji obligacji wartości nominalnej 275 mln zł i terminie zapadalności 5-10 lat. Papiery powinny być wyemitowane jeszcze w tym roku. Udziałowcy zdecydowali także o utworzeniu specjalnego funduszu rozwoju i ryzyka zasilonego kwotą 740 mln zł pochodzącą z kapitału zapasowego i rezerwowego. Środki te przeznaczone zostaną na program restrukturyzacji BIG BG.

Przyjęcie przez akcjonariuszy programu dokapitalizowania BIG BG świadczy o poparciu głównych udziałowców dla nowej strategii spółki. Rynek nie podzielił jednak optymizmu inwestorów strategicznych. Wczoraj kurs akcji spółki znów spadał.

— Do odzyskania zaufania rynku potrzebne jest większe zaangażowanie BCP w zarządzanie spółką. Tym bardziej że ten inwestor strategiczny wkrótce osiągnie 50-proc. udział w BIG BG. Bank musi także koniecznie poprawić wyniki finansowe. Prawdopodobnie pomoże mu w tym nowa strategia, jednak efektu jej wprowadzenia nie da się uzyskać w krótkim terminie — uważa Marcin Wróblewski, analityk DM BZ WBK.

W opinii obserwatorów rynku, przy obecnym stanie gospodarki nawet wprowadzając najbardziej błyskotliwą strategię nie da się szybko wykazać zysków.

— Jednak BIG BG musi szybko poprawić wyniki. Powinien postarać się także o pierwsze profity z zakupionego 10-proc. pakietu akcji PZU. Na razie w tej inwestycji zamrożono 1 mld zł. Można wprawdzie to traktować jako korzystną lokatę kapitału, jednak rynek spodziewał się raczej stworzenia przez BIG BG i PZU produktów bankowo-ubezpieczeniowych i wykorzystania do ich dystrybucji zarówno placówek, jak i agentów — uważa Paweł Gwiazda, doradca inwestycyjny PBK ATUT.

Na samą tylko restrukturyzację BIG BG wyda w tym roku 325,5 mln zł, a w przyszłym 120 mln zł. Pieniądze z emisji przeznaczy zaś na nową strategię, w której jednym z ważniejszych punktów poza informatyzacją banku jest segmentacja klientów. Spółka określiła już pięć grup docelowych. Wyróżniono osoby najbogatsze. Do ich dyspozycji będzie 16 placówek detalicznych, a oferta będzie łączyła usługi bankowe z inwestycyjnymi. Korporacjami ma się zajmować centralna jednostka obsługi klientów strategicznych. 16 regionalnych centrów zaopiekuje się średnimi firmami. 100 placówek natomiast przeznaczono specjalnie do obsługi małego biznesu. Według nowej strategii detaliczna sieć Millennium rozbudowana zostanie do 400 placówek i nadal oferować będzie produkty skierowane do wszystkich klientów indywidualnych.

— To przejrzysta strategia. Sądzę jednak, że jej efekty zobaczymy nie wcześniej niż pod koniec przyszłego roku — uważa Paweł Gwiazda.