Notowana na NewConnect Pharmena miała niezły rok pod względem sprzedaży. Narastająco po czterech kwartałach 2009 r. spółka osiągnęła 6,38 mln zł przychodów. To o 20,8 proc. więcej, niż w 2008 r. Zysk operacyjny rósł jednak znacznie wolniej — wyniósł 0,48 mln zł, co oznacza 4-procentową poprawę. Na czysto Pharmena zarobiła 0,71 mln zł, czyli o 2,3 proc. mniej niż rok wcześniej.
Wyniki popsuł koniec roku. Producent dermokosmetyków w okresie od października do końca grudnia poniósł 0,15 mln zł straty netto, podczas gdy w IV kw. 2008 r. miał 0,13 mln zł zysku. Gorszy rezultat w końcu roku to — jak wyjaśnia spółka — efekt wyższych wydatków na marketing. Promocja nowych produktów przyniosła stratę na sprzedaży. Ponadto zarząd tłumaczy, że podstawa opodatkowania za czwarty kwartał była znacznie wyższa niż wynik w ujęciu księgowym, co nie pozostało bez wpływu na końcowy rezultat.
W I kw. Pharmena zamierza wprowadzić na rynek m.in. trzy produkty w linii przeciwzmarszczkowej Revium. Podpisała umowę z amerykańską firmą doradczą Destum Partners, która ma jej pomóc w znalezieniu partnerów do dystrybucji lub produkcji na licencji za granicą
Stratny kwartał Pharmeny
Producent dermokosmetyków poniósł w IV kw. 0,15 mln zł straty netto. Zawiniły wydatki na marketing.