Pogrążona w kryzysie Grecja trwa teraz w pacie politycznym, partie nie są w stanie utworzyć koalicyjnego rządu.
Lewicowe partie są przeciwne oszczędnościom, których wymaga pomoc Europejskiej Komisji, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, czyli tzw. Troiki.
Coraz głośniej mówi się o wyjściu Grecji ze wspólnoty walutowej, szczególnie, że unijni sąsiedzi domagają się od Aten oszczędności.
- Ta sytuacja stawia partnerów Grecji z eurolandu w bardzo trudnym położeniu. Brak szybkiej zdecydowanych działań sprawił, że w tej grze są sami przegrani – przekonuje El-Erian.
Uważa on, że politycy powinni zapomnieć o utrzymaniu wszystkich członków w strefie walutowej i skupić się na zapewnieniu Grecji łagodnego wyjścia.
- Strefa euro z 17 państw członkowskich, powinna przekształcić się w mniejszą i mniej niedoskonałą unię walutową, jeśli chce uniknąć rosnącego ryzyka całkowitej fragmentaryzacji – dodał.
