Strzelec powierzył Perłę bankom
Strzelec redukuje koszty przejęcia pakietu akcji Perły. Za akcje lubelskich browarów gotów jest zapłacić 37 mln zł. Nie jest wykluczone, że do transakcji dojdzie w 2000 roku.
Małopolski Browar Strzelec dokonał powierniczego przeniesienia 48-proc. pakietu akcji Zakładów Piwowarskich Perła w Lublinie na rzecz Kredyt Banku (38 proc. akcji co najmniej na rok) i BGŻ (10 proc. akcji na okres dwóch lat).
Z mniejszymi kosztami
— Dokonaliśmy przeniesienia akcji Perły, aby zminimalizować koszty przejęcia pakietu. Tym samym mamy przynajmniej dwa lata na budowanie grupy browarów regionalnych — mówi Adam Brodowski, prezes Strzelca.
Spółka zobowiązała się do odkupienia pakietu akcji od banków (po tzw. okresie parkowania) za cenę zwiększoną średnio o WIBOR plus 1,75 proc. Strzelec wycenił 48-proc. pakiet akcji Perły o 10 mln zł wyższą od ceny odkupu od Kredyt Banku i BGŻ, czyli na około 35 mln zł.
Kredyt Bank, na zlecenie Strzelca, nabył w lipcu i sierpniu pakiet 48 proc. akcji Perły, płacąc za prawie 6,6 tys. akcji pracowniczych około 21 mln zł. W tym czasie Hubert Gierowski, inwestor finansowy Perły, odkupił (za około 30 mln zł) 51 proc. akcji Perły. Od tego momentu trwa walka tych dwóch akcjonariuszy o dominację nad lubelskim producentem piwa.
Możliwe porozumienie
— Nasza propozycja odkupienia pakietu od drugiego akcjonariusza jest nadal aktualna. Za 51 proc. akcji Perły należących do pana Gierowskiego i podmiotów z nim powiązanych jesteśmy w stanie zapłacić do 37 mln zł, czyli o jeden milion więcej niż proponowaliśmy wcześniej. Środki na to mamy zabezpieczone w Kredyt Banku — twierdzi prezes Brodowski.
Na pierwszym spotkaniu obu akcjonariuszy doszło do zawieszenia broni. Prezes Brodowski nie wykluczył zawarcia transakcji kupna w przyszłym roku i przejęcia całkowitej kontroli nad Perłą.
Zdaniem zarządu Małopolskiego Browaru, wycena akcji Perły wpłynęła korzystnie na cenę Strzelca. W związku z tym spółka Hortaqua (zależna w 100 proc. od Strzelca) zdecydowała się na zakup w transakcjach pakietowych (za 5 mln zł) akcji Strzelca należących do BGŻ.
— Da to około 5 proc. w głosach i 10 proc. w kapitale akcyjnym naszej spółki. Pozwoli także obronić się przed próbą wrogiego przejęcia Strzelca — dodaje Adam Brodowski.