Studia MBA uczą reguł gry w biznesie

Karolina Guzińska
opublikowano: 2001-07-13 00:00

Studia MBA uczą reguł gry w biznesie

Menedżerowie decydujący się na podjęcie studiów MBA kierują się różnymi przesłankami: chcą poszerzyć, odświeżyć lub uzupełnić wiedzę ekonomiczną czy też skonfrontować z wiedzą książkową własne umiejętności nabyte w drodze praktyki. Twierdzą też, że dzięki samodyscyplinie, którą musieli wypracować w sobie podczas studiów, lepiej poruszają się w twardym świecie biznesu. Przede wszystkim menedżerowie liczą na to, że dzięki studiom MBA zwiększą się ich możliwości zawodowe. Jednak chociaż prestiż tego typu studiów jest oczywisty na Zachodzie, w Polsce wciąż zdarza się, że tytuł MBA jest nieczytelny dla pracodawców.

Tomasz Niesłuchowski

wiceprezes ds. handlowych Apexim

- Studia MBA podjąłem w ramach programu WMBA, organizowanego przez Uniwersytet Minnesota i SGH (dyplom uzyskałem w 1997 r.), z myślą o pogłębieniu i utrwaleniu wiedzy na temat kompleksowego zarządzania firmą. Chciałem także uzyskać potwierdzenie własnych umiejętności, nabytych w drodze doświadczenia. Pożytek, jaki wyniosłem z tych studiów to zdecydowane poszerzenie wiedzy w zakresie kompleksowego zarządzania firmą, zarówno małą jak i dużą. Zwiększyła się ponadto moja pewność siebie przy podejmowaniu trudnych decyzji. Polecałbym studia MBA przede wszystkim osobom, które nie mają wykształcenia menedżerskiego, ale np. techniczne jak ja, a zasiadają w zarządach firm lub zajmują wysokie stanowiska menedżerskie. Uprzedzam jednak, że okres studiów był bardzo trudny dla mojej rodziny, a w szczególności dla moich dzieci, dla których prawie w ogóle nie miałem wtedy czasu. Zdarzało się też, że brakowało mi czasu w pracy, jednak moi przełożeni byli wyrozumiali, a po uzyskaniu dyplomu wiele osób, w tym przełożeni, gratulowało mi. Odczułem także wewnętrzną promocję. Zostałem dopuszczony do specjalnych programów szkoleniowych organizowanych przez macierzystą firmę (w obecnej firmie tytuł MBA jest nieistotny. Liczy się skuteczność). Sądzę, że studia MBA polepszają pozycję menedżera na rynku pracy, jednak jest to na razie proces powolny. Obecnie tytuł MBA jest istotny przede wszystkim dla firm zagranicznych.

Barbara Dziepak

dyrektor ds. personalnych i administracji Nation Wide

- Ukończyłam kurs MBA w 2000 r. w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie. Do tej pory zdobyłam tylko humanistyczne wykształcenie — jestem psychologiem — a pracowałam w biznesie, dlatego zdecydowałam się podjąć studia MBA. Przede wszystkim pomogły mi one zorientować się, czego jeszcze nie umiem z dziedziny zarządzania oraz w jaki sposób mogę dotrzeć do potrzebnej mi wiedzy. To bardzo przydatne studia — także dla menedżerów, którzy z wykształcenia są ekonomistami czy finansistami — bo nie tylko pogłębiają wiedzę z dziedziny zarządzania, ale także uczą twardych reguł gry w biznesie. Trzeba np. nauczyć się dobrej organizacji czasu, aby pogodzić zajęcia z pracą i rodziną i nie poddawać się zmęczeniu (nierzadko nauka trwała do drugiej w nocy, a rano należało przyjść do pracy). MBA nie jest jednak receptą na znalezienie lepszej pracy. W niektórych firmach, zwłaszcza polskich, wciąż tytuł ten jest nieczytelny i nie poprawia pozycji zawodowej menedżera, a czasem nawet postrzegany jest jako zagrożenie. Jednak coraz większa grupa firm ceni to, że ich pracownicy legitymują się dyplomem studiów MBA.

Jacek Giedroyć

prezes zarządu

Warsaw Equity Holding

- Z wykształcenia jestem ekonomistą — studiowałem ten kierunek na AE w Katowicach, potem w Nowej Zelandii. Studia MBA w Harvard Business School, ukończone w 1992 r., podjąłem w celu zwiększenia swoich możliwości zawodowych. Nie będę oryginalny twierdząc, że dzięki MBA można to zrobić pod każdym względem: geograficznym, branżowym, hierarchicznym. Jednakże po uzyskaniu tytułu MBA otrzymywałem propozycje pracy, m.in. z USA i Wielkiej Brytanii, które potrajały moje dotychczasowe dochody. Zdobyłem nie tylko wiedzę — Harvard jest specyficzną uczelnią, kształci w oparciu o studia przypadków, dzięki czemu wynosi się również obycie z realnymi sytuacjami w biznesie. Ponadto nawiązałem kontakty z innymi absolwentami Harvardu. Z perspektywy moich doświadczeń oceniam, że MBA podnosi wartość pracownika w firmie. Dlatego bardzo zachęcam menedżerów zajmujących kierownicze stanowiska w naszych firmach portfelowych do podejmowania takich studiów.

Karolina Guzińska

[email protected] tel.(22) 611-62-17