Styczeń miesiącem przecen i wyprzedaży

opublikowano: 15-02-2018, 22:00

Na początku roku po stosunkowo atrakcyjnej cenie można było kupić: masło, jaja, mięso, mleko, owoce, warzywa, ubrania, buty, a nawet… samochód.

Ceny dóbr i usług konsumpcyjnych rosły w styczniu w tempie 1,9 proc. r/r — szacuje wstępnie GUS. To drugi miesiąc z rzędu, w którym roczna dynamika maleje (w listopadzie 2017 r. mieliśmy 2,5 proc., w grudniu 2,1 proc.). Na razie do opublikowanych w czwartek danych trzeba jednak podchodzić z lekkim dystansem — w marcu będą rewidowane (GUS dostosuje wagi do struktury wydatków gospodarstw domowych z 2017 r.). Z szacunków ekonomistów BZ WBK wynika, że taki zabieg, ze „stosunkowo wysokim prawdopodobieństwem”, może pchnąć styczniowy odczyt do 2 proc. r/r. Ale tak czy inaczej widać, że inflacja od miesięcy wytraca tempo. Do tego na styczniu prawdopodobnie się nie skończy.

— Styczeń nie jest ostatnim miesiącem spadku inflacji. Uważamy, że będzie nim luty, gdy inflacja spadnie do ok. 1,7- -1,8 proc. r/r (z dokładnością do zmiany koszyka) — uważa zespół PKO BP. Najnowsze dane GUS są mało przyjazne dla ekonomistów nie tylko ze względu na czekającą je rewizję, ale również stopień szczegółowości (najnowsza struktura inflacji za styczeń 2018 r. ma mniej kategorii niż rok temu). Wnioskuje się więc stosunkowo trudno, ale nie z takimi przeciwnościami radzą sobie ekonomiczne umysły. Zespół Credit Agricole Bank Polska szacuje, że głównym czynnikiem, który pociągnął w dół styczniowy odczyt (o około 0,1 pkt. proc.), była niższa dynamika cen żywności i napojów bezalkoholowych (to m.in. efekt wysokiej zeszłorocznej bazy, którą „zbudował” wzrost cen owoców i warzyw, wywołany trudnymi warunkami pogodowymi na południu Europy).

— Uważamy, że obniżenie rocznego tempa wzrostu cen żywności miało szeroki zakres i zostało odnotowane m.in. w kategoriach: oleje i tłuszcze, mięso, mleko, sery, jaja, owoce, warzywa oraz cukier — wylicza Jakub Olipra, ekonomista Credit Agricole Bank Polska.

Z danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wynika,że w styczniu masło potaniało o prawie 6 proc. r/r. To pierwszy roczny spadek od czerwca 2016 r. Ceny jaj od „lokalnego szczytu” w listopadzie 2017 r. do mniej więcej połowy stycznia spadły o blisko jedną czwartą (wykresy 2 i 3). Z początkiem tego roku dawny impet wytraciły jednak nie tylko ceny żywności.

— Jak co roku o tej porze zanotowany został sezonowy spadek cen odzieży i obuwia (zimowe wyprzedaże) i głębszy od zanotowanego w styczniu 2017 r. spadek cen w kategorii „transport”. Ten ostatni był pochodną z jednej strony nikłego tylko wzrostu cen paliw w styczniu, a z drugiej prawdopodobnie sezonowych wyprzedaży samochodów z poprzedniego roku — mówi Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Handel / Styczeń miesiącem przecen i wyprzedaży