- Twój ukochany/ukochana ma już dość
zabaw myszką i klawiaturą? Postaw na pióro Montblanc Signature for Good. Tanie
nie jest (1760 zł), ale za to wesprzesz walkę UNICEF z analfabetyzmem wśród
dzieci.
- Ale zanim zaczniesz pisać piórem,
musisz zdjąć rękawiczki. Najlepiej miękkie, ciepłe, eleganckie, w kolorze kawy z
mlekiem. Np. marki Furla. 470 zł i nikt się nie oprze.
- Nic tak nie uprzyjemni sylwestrowej
nocy przed kominkiem, jak filiżanka grzańca. Banalne? Może. Chyba, że w
filiżance Haida Franz Grohman. Do kupienia tylko w antykwariacie (370 zł).
- A jeśli nie pijesz tylko grzańca,
proponujemy korek do butelki. Na przykład od Rosenthala, który
współpracuje z domem wody Versace. Cena? 199 zł (wygląda jak z hipermarketu -
cena, nie korek, oczywiście).
- Jeśli Twój partner cierpi na nadmiar
gotówki (Ty szczęściarzu!), nie bądź skąpy. Za jedyne 700 zł możesz dostać klips
do banknotów. To i tak jeden z najtańszych modeli marki Porsche. 
- Czytasz dalej, więc jeszcze się nie
zniechęciłeś/aś. Dlatego proponujemy coś jeszcze bardziej … ekscytującego –
Sylwester między Masajami. W programie biura Logos Travel, za 6880 zł + 2130
USD, przespacerujesz się do kryjówek lokalnych partyzantów i popodziwiasz
flamingi z antylopami nad jeziorem Bogoria.
- W wigilijną noc niebo nad Kenią
nieznacznie różni się jednak od nieba nad Ursynowem. Znajdź pierwszą gwiazdkę,
kupując teleskop dla początkujących First Scope 76 EQ. Cena? 260 zł.
- Po nocy pod gwiazdami, nie będzie
Ci/Wam się chciało wychodzić z łóżka. Proponujemy stoliczek pod laptop marki
Comfortable (99 zł). Oczywiście, akurat w ten poranek lepiej użyć go w celu
śniadaniowym.
- Nie wiesz, co zrobić na to
śniadanie? Nikt nie doradzi bardziej apetycznie niż Nigella Lawson. Jej kolejna
smaczna propozycja to „Nigella świątecznie”. Mniammm za 90 zł.
- Dotarliśmy do pozycji nr 10, co
oznacza, że stworzyliśmy listę. Być może uda nam się zainteresować Umberta Eco.
Jeśli tak trafimy do kolejnego wydania „Szaleństwa katalogowania”, książki
bogatej w listy, spisy i katalogi. Świetnym przewodniku po historii literatury.
Płacisz 129 zł, a ryzykujesz dużo mniej niż wręczając komuś „Historię
brzydoty” tego samego autora.
Jeśli nie znalazłeś czegoś dla bliskich, nie martw się. W święta i
tak najważniejsza jest miłość.
