Suchocka-Roguska: Deficyt po wrześniu poniżej 65 proc. planu

opublikowano: 2004-09-29 18:38

Wykonanie planu deficytu budżetowego po wrześniu nie przekroczy na pewno 65%, a po październikowych danych okaże się, czy możliwe jest zmniejszenie tegorocznego deficytu o więcej niż zapowiadane wcześniej 1,5-2,0 mld zł, powiedziała w wywiadzie dla agencji ISB wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska.

„Deficyt budżetowy moim zdaniem na pewno nie będzie wyższy niż 65%” – powiedziała ISB Suchocka-Roguska.

Deficyt budżetu po sierpniu 2004 roku wyniósł 57,1% rocznego planu wobec 51,3% po lipcu, czyli 25,87 mld zł. Po sierpniu 2003 roku deficyt wynosił 76,4% rocznego planu. Dochody budżetu państwa po ośmiu miesiącach roku osiągnęły poziom 99,57 mld zł, czyli 64,4% planu, wydatki zaś 125,44 mld zł, czyli 62,8%.

Suchocka-Roguska powtórzyła także, że deficyt budżetowy w 2004 roku będzie niższy o 1,5-2 mld niższy od zapisanego w budżecie na 2004 rok.

„Być może uda się nam go jeszcze bardziej zmniejszyć, ale to będzie łatwiejsze do przewidzenia po danych październikowych, w momencie, kiedy będziemy po rozdysponowaniu rezerw celowych” – powiedziała także wiceminister finansów.

18 października ruszają dopłaty dla rolników z Unii Europejskiej (UE), częściowo finansowane z budżetu krajowego.

„W październiku być może przyspieszy wykonanie budżetu, a to między innymi, dlatego, że planowane jest rozpoczęcie dopłat bezpośrednich dla rolnictwa i na to zostaną uruchomione rezerwy celowe, które będą służyły finansowaniu części krajowej” – powiedziała wiceminister finansów.

„Będziemy mieli wtedy do czynienia z przyspieszeniem wydatków i deficytu, ale ciężko określić skalę tego przyspieszenia, tym bardziej, że będzie to rozłożone w czasie” – dodała Suchocka-Roguska.

Podwyższenie płatności bezpośrednich do wynegocjowanych przez Polskę limitów (czyli 55%, 60%, 65%) może też nastąpić wskutek wsparcia krajowego, szacowanego maksymalnie przez Fundacji Programów Pomocowych dla Rolnictwa (FAPA), funkcjonującej przy Ministerstwie Rolnictwa, na 6,327 mld zł w latach 2004-2006.

Z budżetu UE (w ramach realizacji Wspólnej Polityki Rolnej) na dopłaty bezpośrednie Polska otrzyma w tym okresie ok. 7,252 mld euro.

DOCHODY BUDŻETOWE W 2005 ROKU REALNE

Zdaniem Suchockiej-Roguskiej znaczne zwiększenie dochodów budżetowych w 2005 roku będzie wynikało z m.in. lepszej ściągalności podatków i sprawniejszej pracy służby skarbowej.

Ostatecznie, dochody budżetowe w 2005 roku mają wynieść 173.741,552 mln zł wobec 154,55 mld zł, natomiast wydatki – 208.741,552 mld zł wobec 199,85 mld zł w 2004 roku. Deficyt ma wynieść 35,0 mld zł.

„Zlikwidowaliśmy także środki specjalne, w związku z tym te dochody z wpływów podatkowych, które były kierowane do środków specjalnych, są kierowane do budżetu państwa”- stwierdziła wiceminister finansów.

Ponadto, w 2005 roku nie będzie skutków przystąpienia do Unii Europejskiej, jeżeli chodzi o rozliczenia podatku VAT.

„Liczymy także na zwiększenie konsumpcji przez rolników, wspieranych pieniędzmi z dopłat bezpośrednich” – powiedziała Suchocka-Roguska.

Jej zdaniem w budżecie powinny być założone bardzo ambitne dochody, po to, aby mobilizować tych, którzy te dochody realizują.

Na kwestię bardzo ambitnych założeń budżetowych po stronie wydatkowej zwróciła uwagę członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Halina Wasilewska-Trenkner w przeprowadzonym kilka tygodni temu wywiadzie dla agencji ISB. Nazwała ona budżet „rzetelnym, ale bardzo ambitnym”.

Wiceminister dodała także, że liczy na wyższe dochody Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

„Lepsza kondycja podmiotów gospodarczych sprawia, że regulują one swoje płatności. I to też wpływa na poziom dochodów, które można osiągnąć” – stwierdziła Suchocka-Roguska.

NIE MA SZANS NA ZWIĘKSZENIE DEFICYTU 2005

Suchocka-Roguska powiedziała także, że na razie nie ma mowy o zwiększeniu deficytu budżetowego na rok 2005. Nawet, gdyby nie przeszły bardzo ważne ustawy o zmianie zasad opłacenia składek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) przez przedsiębiorców i o reformie Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (łączne oszczędności z tych ustaw to ok. 2,5 mld zł)

„Nie ma sytuacji takiej, że jest przygotowany plan B na wypadek nieprzyjęcia tych ustaw. Liczymy, że przejdą te ustawy, a w przeciwnym wypadku będziemy podejmować decyzje na bieżąco, a rząd będzie musiał powrócić do projektu ustawy budżetowej” – powiedziała wiceminister.

„Wtedy trzeba będzie zweryfikować pewne wydatki, względnie poziom deficytu, ale do niego jesteśmy bardzo mocno przywiązani. Na dziś zwiększenie deficytu jest wykluczone” – powiedziała także Suchocka-Roguska.

Co więcej, wiceminister liczy na bardzo dobre wykonanie także przyszłorocznego budżetu.

„Wskazują na to dane historyczne, nie ma tak, żeby wszystkie wydatki założone w budżecie były wydane. To jest górny limit wydatków, a nie obowiązek wykonania tychże wydatków” – powiedziała Suchocka Roguska.

„Szansa na zmniejszenie deficytu jest zawsze” – dodała.

Wiceminister poinformowała także, że dochody brutto z prywatyzacji zapisane w projekcie budżetu wyniosą 5,7 mld zł brutto (ok. 4,5 mld zł netto), natomiast wpłata do budżetu z tytułu zysku NBP wyniesie w przyszłym roku 4,63 mld zł. (ISB)

Karolina Słowikowska, Mirek Kuk

ks/qk/tom