Superfosfat czeka na wsparcie
SZNF Superfosfat chcą w ciągu trzech lat zainwestować 6 mln zł. Jednak bez pomocy inwestora nie przeprowadzą planowanych inwestycji. Superfosfat zamierza też rozpocząć eksport na niemiecki rynek.
Szczecińskie Zakłady Nawozów Fosforowych Superfosfat skupią się na trzech segmentach produkcji: wytwarzaniu nawozów fosforowych rolniczych i ogrodniczych, konfekcjonowaniu nawozów i przeładunku chemikaliów w zakładowym porcie.
— Przeładunek chemikaliów jest dla nas bardzo rentowną działalnością. Wzrasta też zapotrzebowanie na nawozy konfekcjonowane (w małych opakowaniach) dla ogrodnictwa. Zamierzamy więc rozszerzyć tę działalność —mówi Jacek Ciubak, prezes SZNF Superfosfat.
Nawet trzech
Firma musi jednak zainwestować 6 mln zł. Przedsiębiorstwo zamierza wybudować magazyn surowców i taśmociągi komunikacji zewnętrznej. Superfosfat uniezależni się w ten sposób od stosowania ładowarek kołowych. Obniżą się też koszty produkcji o 15-20 proc. W perspektywie spółka przewiduje szereg przedsięwzięć, ale już na mniejszą skalę.
— Inwestycji tych nie jesteśmy w stanie przeprowadzić sami. Liczymy na pomoc inwestora. Ze względu na różnorodność naszej działalności mogłoby zaangażować się w Superfosfat nawet trzech inwestorów kapitałowo. Dla zainteresowanych MSP przeznaczyło do 80 proc. akcji spółki — twierdzi Jacek Ciubak.
Są chętni
Superfosfat prowadzi już rozmowy z firmami krajowymi i zagranicznymi, ale na razie zachowuje w tajemnicy ich nazwy.
— Zamierzamy również rozpocząć eksport naszych wyrobów do Niemiec. Prowadzimy już wstępne rozmowy na ten temat. Na razie trudno jeszcze określić wartość naszego przyszłego eksportu. Dotychczas całą produkcję sprzedawaliśmy w kraju — dodaje Jacek Ciubak.
Superfosfat produkuje obecnie 45 tys. ton nawozów rolniczych i 1,5 tys. ton nawozów ogrodniczych oraz 15-18 tys. ton z surowców powierzonych. Spółka posiada 120 stałych odbiorców, w tym 35-40 dealerów.



