Surowce nadal trzęsą rynkiem

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 14-07-2006, 00:00

W ostatnich czterech tygodniach WIG20 wzrósł o 17 proc. Wczorajsze wydarzenia mogą jednak schłodzić koniunkturę na warszawskiej giełdzie.

Letnia hossa mogła trwać jeszcze dość długo, gdyby nie wczorajsze tąpnięcie wywołane atakiem Izraela na pozycje Hezbollahu w Libanie. Kolejny ostry konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie wystraszył inwestorów. Gracze pozbywali się akcji. Okazja była dość dobra, bo dzięki letniej hossie na walorach największych spółek z GPW można było zarobić nawet ponad 20 proc.

Indeksy jak wahadła

Zmienność głównych indeksów GPW jest ostatnio bardzo duża. Po tąpnięciach w maju i w czerwcu WIG20 odrobił kilkaset punktów i zdołał powrócić ponad poziom 3 tys. pkt, by wczoraj znów zanurkować głęboko poniżej tej bariery.

— Nikt się nie spodziewał, że po tąpnięciu w maju i w czerwcu indeks odrobi większość strat. To świadczy o sile naszego rynku. Tym razem rynek rósł dzięki zakupom krajowych inwestorów instytucjonalnych — mówi Mirosław Saj, analityk BISE.

Rzadko zdarza się, by w niespełna miesiąca większość blue chipów mogła pochwalić się dwucyfrową stopą zwrotu.

— Mieliśmy do czynienia z typową grą pod wyniki — dodaje Michał Guzik, makler CA IB.

Co dalej?

— Teraz spodziewałbym się uspokojenia. WIG20 może poruszać się w przedziale 2900-3100 pkt. Gorąco może zrobić się dopiero w momencie publikacji wyników kwartalnych, gdy dojdzie do weryfikacji oczekiwań inwestorów — przewiduje makler CA IB.

Inni też spodziewają się konsolidacji, choć na wyraźnie niższym poziomie niż obecnie.

— WIG20 znalazł się tak wysoko, że teraz czas na stabilizację na poziomie 2900 pkt — uważa Mirosław Saj.

Przedsmak tego obserwowaliśmy już na wczorajszej sesji, kiedy indeks WIG20 tracił nawet 4 proc.

— W czwartek doszło do realizacji zysków — wyjaśnia Rafał Salwa, niezależny analityk.

Pogłębiały ją doniesienia z Libanu. Spadały indeksy wszystkich ważnych giełd europejskich. Analitycy na razie nie chcą stawiać konkretnych prognoz. Tym bardziej że Izrael liczy się z długotrwałą ofensywą w Libanie przeciwko bojówkom Hezbollahu i do końca konfliktu będzie prowadził blokadę morską i powietrzną tego kraju.

KGHM rządzi rynkiem

Giełdowe indeksy od wielu miesięcy podążają w kierunku, który wskazuje KGHM. Mimo wczorajszej ostrej przeceny — prawie o 8 proc. — stopa zwrotu z akcji tej spółki od 15 czerwca nadal jest imponująca i wynosi około 35 proc. Do środy, w niespełna miesiąc, papiery spółki zyskały blisko 44 proc.

— Ostatnio bardzo szybko drożała miedź. Nic więc dziwnego, że notowania spółki rosły w takim tempie. Jeśli notowania miedzi nadal będą szły w górę, to KGHM pozostanie podporą giełdy — mówi analityk BISE.

Wczoraj notowania miedzi spadły poniżej 8000 USD za tonę, odreagowując wcześniejsze silne zwyżki. To oraz wydarzenia w Libanie zdecydowały, że KGHM pogrążył cały rynek. Większość analityków prognozuje jednak kontynuację trendu wzrostowego kursu miedzi.

„Fakt, że ceny metali przebiły kilka poziomów oporu, sugeruje, że po fazie konsolidacji nastąpią dalsze zwyżki” — podał wczoraj Reuter na podstawie raportu BaseMetals.com.

Uwaga na paliwa

Analitycy radzą zwrócić uwagę także na spółki paliwowe, mimo że ich akcje ostatnio zdrożały o ponad 20 proc.

— Oprócz KGHM, również inne spółki surowcowe z naszego rynku mają jeszcze potencjał wzrostowy. Mam tu na myśli Orlen i Lotos. Powinny one popisać się dobrymi wynikami w II kwartale — twierdzi Michał Guzik.

Polskim rafineriom cały czas sprzyjają wysokie ceny na światowych giełdach paliwowych. Wczoraj notowania ropy przekroczyły poziom 75,5 USD za baryłkę, bijąc kolejny rekord. To także był efekt ataku Izraela na Liban.

Ostatnie trzy sesje przyniosły jednak przecenę walorów PKN Orlen. Przypadek?

— Nasze fundusze coraz ostrożniej podchodzą do akcji Orlenu. Raczej je sprzedają. To może być działanie krótkoterminowe, związane z przejmowaniem rafinerii w Możejkach, co z kolei wiąże się ze sporymi nakładami finansowymi PKN — wyjaśnia Mirosław Saj.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Surowce nadal trzęsą rynkiem