Susza na rosysjkiej giełdzie

JO,wsj.com
opublikowano: 2008-10-31 11:14

Rosyjska agencja PBN poinformowała, że aktywność pozyskiwania kapitału w państwach należących do WNP spadła w III kwartale br do połowy poziomu z poprzedniego roku. Obecnie jest najniżej od 4 lat - informuje Wall Street Journal.

Tylko w tym roku, było zaledwie siedem ofert publicznych spółek z Rosji, Kazachstanu i Ukrainy. Wedłu agencji PBN firmom udało się zebrać zaledwie 1,7 mld USD.

– Do wczoraj wiedzieliśmy o 43 spółkach, które przełożyły lub całkowicie zaniechały debiutu giełdowego w tym roku – powiedział Peter Necarsulmer, prezes agencji PBN. Już niedługo na rosyjskim parkiecie może być jeszcze gorzej, gdyż londyńska giełda tylko czeka aby pozyskać wschodnich klientów.

Na razie, spółka Londyńska Giełda Papierów Wartościowych zrezygnowała z planu otworzenia swojej filii w Moskwie. Wszystko za sprawą szalejącego kryzysu finansowego, który zmusił wiele spółek do zawieszenia emisji akcji na rosyjskiej giełdzie.

Decyzja o rezygnacji otworzenia biura w Moskiwe została podjęta po tym, jak grupa spółek z Rosji i Wspólnoty Niepodległych Państw postanowiła wstrzymać się z giełdowym debiutem. Jak dotąd, Rosja była postrzegana jak możliwe źródło wzrostu dla większej giełdy, która musi radzić sobie z konkurencją ze strony nowych rywali.

Jon Edwards, dyrektor w LSE na kraje WNP, Europy Centralnej i Wschodniej, powiedział że giełda otrzymała zielone światło na otworzenie biura w Moskwie jeszcze przed kryzysem, który dotarł do Rosji w czerwcu br.  – Zaniechaliśmy otwarcie biura w Moskwie, po tym jak uświadomiliśmy sobie powagę kryzysu – stwierdził Jon Edwards.

- Bacznie przyglądamy się spółkom z regionu rosyjskiego, które tylko czekają na odpowiedni moment aby zadebiutować na giełdzie. Mamy więc nadzieję, że nasze biuro otworzy się za ok. od 12 do 18 miesięcy – powiedział J.Edwards w kuluarach konferencji inwestorów. Poinformował również, że wrócił z wizyty w kilku spółkach z sektora surowcowego i wydobywczego zlokalizowanych w Nowosybirsku.

Jak wiele innych większych giełd papierów wartościowych, LSE, robi co może aby radzić sobie z ekonomicznymi skutakmi światowego spowolnienia oraz zaostrzającą się konkurencją. W ostatnich miesiącach przychody londyńskiej giełdy mocno spadły. Wszsytkiemu winne notowane na niej taniejące spółki oraz pojawienie się rywali. Chodzi przede wszystkim o Turkusową Platformę Transakcyjną(www.tradeturquoise.com) oraz Nasdaq OMX Europe.

Według Światowej Federacji Giełd, od poczatku roku do września obrót na londyńskiej giełdzie spadł o wiele mocniej niż na innych dużych europejskich parkietach. Z drugiej strony wolumen transakcji rósł dużo szybciej.