SUV ociekający luksusem

Moda na duże auta sportowo-użytkowe dotarła na sam szczyt luksusu. Maybach nie mógł zostać w tyle

Niedawno pisaliśmy o debiucie pierwszego SUV-a od Aston Martina, który ma być otwarciem producenta sportowych coupé na nowych klientów. Teraz przyszła pora na luksusową submarkę Mercedesa. Dziedzictwo zobowiązuje, więc jest „na bogato”. Fani SUV-ów mogą mieć już wszystko, o czym tylko zamarzą. Jeśli brakowało im maybacha w tej wersji, to Niemcy właśnie spełnili życzenie i zrealizowali zapowiedź, która wisiała w powietrzu dość długo. Mercedes-maybach GLS bazuje na zwykłej wersji dużego SUV-a, ale ma dodatek przepychu dostępny do tej pory w limuzynie klasy S. Firma nie ukrywa, że celuje w nową bazę klientów, dla których klasyczne długie limuzyny to już przeżytek.

Mercedes-maybach wyróżnia się dwukolorowym lakierowaniem, które
dostępne będzie w ośmiu kombinacjach. We wnętrzu najważniejsza jest wygoda,
więc ponadpięciometrowe auto ma tylko dwa rzędy siedzeń.
Wyświetl galerię [1/3]

KOLOR MA ZNACZENIE:

Mercedes-maybach wyróżnia się dwukolorowym lakierowaniem, które dostępne będzie w ośmiu kombinacjach. We wnętrzu najważniejsza jest wygoda, więc ponadpięciometrowe auto ma tylko dwa rzędy siedzeń. Fot. ARC

— Mamy również na celu klientów, którzy już prowadzą SUV-a. Inny rodzaj wejścia do auta i inna pozycja siedząca to doświadczenia, które chcą zachować. Światowy sukces SUV-ów zmienił standardy i zwyczaje osób kupujących auta — mówi Martin Hülder, dyrektor zarządzania produktem w Mercedes-Maybach.

Nowy maybach to jednak nie tylko wyższe zawieszenie i pojemność charakterystyczna dla pojazdu z segmentu aut sportowo-użytkowych, choć można uznać, że dla projektantów kwestia wsiadania i wysiadania zaliczana jest do tych z gatunku kluczowych. Samochód ma elektrycznie rozkładane stopnie progowe, które w trakcie jazdy ukryte są za osłonami progów bocznych, a po otwarciu drzwi wysuwają się w czasie około jednej sekundy. Stopnie są szersze z tyłu, więc producent pewnie założył, że SUV będzie często prowadzony przez szofera.

Mercedes opisuje zresztą ten element trochę w stylu Apple’a przedstawiającego nowe iPhone’y: „Dzięki wykończeniu z anodowanego aluminium, paskom czarnej gumy oraz funkcji podświetlenia łączą one wyjątkowe wzornictwo z praktycznością”.

Dla przypomnienia — mowa o progach w aucie.

W standardzie nowy maybach oferuje ponadto rozkładane elektrycznie tylne siedzenia, wykończenia delikatną skórą nappa, elektrycznie otwierane panoramiczne okno dachowe przesuwno-uchylne razem z roletą i wentylowane fotele z funkcją masażu. Dodatkowo dostępna jest konsola środkowa zmieniająca potężnego SUV-a w auto czteromiejscowe z rozsuwanymi stolikami, lodówką i kieliszkami do szampana. Kolosa napędza silnik V8 biturbo o pojemności czterech litrów, który gwarantuje przyspieszenie na poziomie 4,9 sekundy do setki i prędkość maksymalną 250 km/h. Silnik o mocy prawie 560 koni mechanicznych współpracuje z 48-woltową instalacją elektryczną EQ Boost. Maybach był samodzielną marką okrytą legendą niebywałego luksusu.

81a6d2b2-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Cztery kółka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
Cztery kółka
autor: Łukasz Ostruszka
Wysyłany co dwa tygodnie
Łukasz Ostruszka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Nie poradziła sobie jednak na rynku. Koncern Daimler zdecydował się ją reaktywować jako submarkę Mercedesa, analogicznie do Mercedesa-AMG oferującego sportowe wersje poszczególnych modeli. Teraz chwali się, że od 2015 r. dostarczył już klientom na całym świecie ponad 45 tys. egzemplarzy limuzyny klasy S z plakietką Maybach, przy czym poprzedni rok był rekordowy. SUV trafi do salonów w drugiej połowie przyszłego roku. Ceny jeszcze nie znamy, ale oczywiście nie będzie to pojazd dla zwykłych zjadaczy chleba. Za mercedesa-maybacha klasy S, czyli najbogatszą wersję limuzyny, trzeba zapłacić co najmniej 676,5 tys. zł, natomiast ceny podstawowej wersji modelu GLS zaczynają się od niespełna 400 tys. złotych. Mercedes pokazał nowego maybacha podczas targów motoryzacyjnych w chińskim Guangzhou, co sporo mówi o docelowych rynkach zbytu.

Chiny są ważne dla Mercedesa, a Mercedes jest ważny dla Chin. Agencja Reuters, powołując się na anonimowe źródła, poinformowała, że BAIC Group, główny partner Daimlera w chińskim joint venture, chce zwiększyć zaangażowanie w niemieckiej spółce. BAIC kupował akcje Daimlera i w lipcu miał już 5 proc. niemieckiego koncernu. To jednak nie wszystko, bo Li Shufu, prezes chińskiego koncernu motoryzacyjnego Geely, przejął w zeszłym roku 9,69 proc. udziałów Daimlera. Twierdził, że zrobił to w celu stworzenia sojuszu na rzecz rozwoju samochodów elektrycznych i autonomicznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy