Swatch nadal sprzedawany jest po 50 CHF, tyle samo co w latach 80. ubiegłego wieku. Ok. 90 proc. zysku spółki generowane jest na rynkach zagranicznych. Tymczasem 95 proc. produkcji realizowane jest w Szwajcarii. Hayek podkreśla, że spółka wciąż osiąga wysokie zyski dzięki podwyższeniu wydajności. Jego zdaniem, jest to ważniejsze niż niskie koszty pracy, czym argumentują przeniesienie produkcji do innych krajów firmy opuszczające Szwajcarię.
Swatch nie porzuci Szwajcarii
opublikowano: 2012-10-04 09:08
Firmy, które to robią z powodu mocnego franka, popełniają błąd, twierdzi Nick Hayek, prezes spółki.