Świat okazuje bezradność

opublikowano: 14-04-2014, 00:00

Ukraina i Rosja

Od zagarnięcia Krymu przez Rosję upływa dopiero miesiąc, ale bezradny świat stara się o tym szybko zapomnieć. Akt bezprawia oczywiście nie zostanie międzynarodowo uznany, wyniki głosowań w Organizacji Narodów Zjednoczonych czy też w Radzie Europy okazały się dla rosyjskiego agresora miażdżące. Ale z drugiej strony — politycy nie mają odwagi przyznać oczywistości, że Krym stał się częścią Rosji. To kolejne terytorium, którego przynależność na mapach zaznaczana jest odmiennie — świat zalicza półwysep do Ukrainy, a na rosyjskich to już integralna część imperium.

Zobacz więcej

FOT. Bloomberg

Rozwój dramatu Ukrainy stawia cywilizowany świat przed kolejną próbą. Bezpośrednio po zaborze Krymu słychać było buńczuczne zapowiedzi zarówno prezydenta USA, jak i przywódców państw Unii Europejskiej — że co prawda na półwyspie stawiamy już krzyżyk, ale niech Władimir Putin nie śmie tykać Ukrainy kontynentalnej, no bo zobaczy…

Tymczasem sytuacja na pograniczu staje się krytyczna, krymski scenariusz się powtarza — a nawet gorzej, bo dochodzi już do incydentów zbrojnych. Ponadustrojowa rosyjska doktryna brzmi, że tam dokąd doszedł żołnierz rosyjski/radziecki — przesuwa się granica imperium. Po drugiej wojnie światowej dobrowolnie, ale na korzystnych warunkach Moskwa wycofała się tylko raz — z Austrii. Natomiast wydarzenia sprzed ćwierć wieku, gdy najpierw rozleciał się moskiewski obóz, a później sam Związek Radziecki — Władimir Putin uznaje za nieszczęście XX wieku i od początku XXI usiłuje je „naprawiać”.

Obiektywnie świat ma z tym imperialnym amokiem problem i okazuje swoją bezradność. W tym kontekście nasze polskie palące tematy, takie jak niszczące obecnie branżę mięsną embargo na wieprzowinę czy też naturalne żądania zwrotu samolotu smoleńskiego — to na globalnej szachownicy tylko pionki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu