Droga do sztucznej inteligencji (SI) stanowi ewolucję, bardziej niż rewolucję. Bazujące na niej rozwiązania już teraz stają coraz powszechniejsze. Rozwój systemów i samouczących się algorytmów następuje na tyle płynnie, że większość z nas nie uświadamia sobie, że z SI ma do czynienia na co dzień.

- Wirtualni asystenci w smartfonach rozpoznają naszą mowę, rozumieją kontekst wypowiedzi i potrafią podpowiadać nam gotowe rozwiązania. Aplikacje do streamingu muzyki czy filmów znają nasze preferencje i tworzą dedykowane playlisty oraz podsuwają nowe utwory, które mogą się nam spodobać. Sklepy internetowe rekomendują produkty zgodne z zainteresowaniami i wcześniejszymi wyborami klientów. Algorytmy serwisów społecznościowych potrafią rozpoznać ludzi na zdjęciach - w przypadku Facebooka nawet z ponad 90 proc. skutecznością - wylicza Paweł Iwanowski menedżer w Dziale Konsultingu Deloitte.
Ekspert zaznacza, że konsumenci najczęściej wiedzą już tym, że firmy gromadzą i przetwarzają informacje o nich i o ich aktywności w sieci. W zamian za to oczekują dopasowanej, szybszej i bardziej inteligentnej obsługi.
- Ktoś, komu smartfon codziennie podpowiada najszybszą trasę powrotu do domu, a aplikacja wybiera najbardziej dopasowane do jego upodobań płyty z muzyką, zaczyna szukać takiego samego podejścia również u sprzedawców garniturów i jedzenia - dodaje Paweł Iwanowski.
Pod dyktando algorytmów
Samodzielna analiza wszystkich obecnie wytwarzanych i udostępnianych danych nie jest już możliwa, nawet jeśli moc obliczeniowa jest dziś bilion razy większa niż jeszcze 60 lat temu. Firmy zmuszone są więc do zwiększania nakładów na nowoczesne systemy analityczne. Sięgać zaczynają także po sztuczną inteligencję.
- Tak jak obecnie ma to miejsce w przypadku kreatorów stron internetowych czy pakietów biurowych udostępnianych w chmurze, w przyszłości nawet małe firmy będą mogły sięgnąć po zaawansowane mechanizmy analityczne oparte o sztuczną inteligencję. Przykładem może być zaprezentowany niedawno przez giganta technologicznego Salesforce system Einstein. Nie tylko podpowiada określone rozwiązania w oparciu o analizę danych, ale pokazuje również prawdopodobieństwo osiągnięcia sukcesu przy zastosowaniu proponowanych rozwiązań - przytacza Paweł Iwanowski.
Przyszłość przemysłu
Sztuczna inteligencja rozwija się wraz z postępem w dziedzinie technik komputerowych i mocy obliczeniowych.
- Dziś znanych jest już wiele form sztucznej inteligencji. Do najpopularniejszych zaliczają się sieci neuronowe inspirowane działaniem ludzkiego mózgu czy algorytmy genetyczne, do stworzenia których posłużył mechanizm ewolucji. Często stosuje się również sztuczne systemy immunologiczne. Należy jednak podkreślić, że techniki SI będą wspierać człowieka w pracy i w codziennym życiu, ale w pełni go nie zastąpią - zaznacza Łukasz Śladewski, kierownik zespołu ds. projektów optymalizacji w Transition Technologies.
Sztuczna inteligencja już teraz wdziera się do wielu sektorów, zwłaszcza przemysłu (pomaga tworzyć lepszej jakości produkty, zmniejszając jednocześnie koszty produkcji).
- SI niebagatelną rolę odgrywa także w sektorze bankowym - ułatwia np. targetowanie klientów w zależności od ryzyka niewypłacalności. Wkracza do medycyny, gdzie pomaga w diagnostyce m.in. chorób nowotworowych. Jej wytworem są również mobilni asystencji jak np. Siri czy Google Assistant czy autonomiczne samochody. Korzystają z niej również serwisy społecznościowe - wymienia Łukasz Śladewski.