Świat traci łasuchów, a Polska nie

Michalina SzczepańskaMichalina Szczepańska
opublikowano: 2015-01-28 00:00

1,5 mld EUR - tyle wart jest polski rynek wyrobów czekoladowych. Sprzedaż światowa to ponad 83,8 mld EUR — wynika z danych KPMG.

Przetwórcy ziarna kakaowego notują spadki, bo nastąpił odwrót od droższych słodyczy. Nasi producenci wręcz... się cieszą.

Bloomberg

Spadki w Azji, Europie, Ameryce Północnej i Brazylii. Ostatnie dane płynące z organizacji zrzeszających przetwórców ziarna kakaowego są jednoznacznie gorzkie — popyt na surowiec spadł. Azjatyckie Stowarzyszenie mówi nawet o 17-procentowym spadku w IV kw., a w całym 2014 r. o 3,9-procentowym. Agencja Bloomberg tłumaczy, że taki wynik przerobu jest wskaźnikiem malejącego popytu na słodycze z czekoladą. Zapytani przez nią eksperci twierdzą, że to efekt podwyżek cen wyrobów czekoladowych, które z kolei były skutkiem wielomiesięcznego wzrostu cen ziarna.

Blokada a podwyżki

Polacy podchodzą do sprawy nieco inaczej, choć eksportujemy jedną trzecią naszej słodyczowej produkcji. Po trzech kwartałach 2014 r. sprzedaż wyrobów czekoladowych za granicę wynosiła 3,1 mld zł, a w całym 2013 r. 4,4 mld zł. — Spadku przerobu ziarna nie wiązałbym z mniejszym popytem konsumentów, ale wykorzystaniem przez producentów słodyczy wcześniej zgromadzonych zapasów surowca. Oczywiście w jakimś stopniu konsumenci mogli ograniczyć zakupy, ale przynajmniej w Polsce tego nie widać — 2014 r. był rokiem wzrostu wolumenu rynku wyrobów czekoladowych — mówi Dariusz Orłowski, prezes Wawelu. Optymistą jest też Marek Przeździak, prezes Stowarzyszenia Polskich Producentów Wyrobów Czekoladowych i Cukierniczych Polbisco.

— Na razie sytuacja światowa nas nie dotyka. Wzrost wolumenu krajowego rynku na poziomie kilku procent w 2015 r. jest realny. Wskaźniki makroekonomicznesą coraz wyższe, co będzie miało przełożenie na większe zakupy słodyczy — twierdzi Marek Przeździak. Problemy z detalistami w związku z wyższymi cenami odczuwał w trakcie zeszłego roku Mondelez (w Polsce obecny m.in. z Milką i Prince Polo). Jak donosił Reuters, europejscy detaliści w odpowiedzi na wyższe ceny koncernu zdjęli jego produkty z półek, ale tylko na chwilę, bo na podwyżki zdecydowali się kolejni gracze. W Polsce konkurencja między detalistami uważana jest za najostrzejszą w Europie, co też zaważyło na wyniku wyrobów czekoladowych na naszym rynku.

— Intensywna konkurencja pomiędzy sieciami handlowymi w Polsce sprawia, że detaliści próbują blokować praktycznie wszystkie podwyżki cen ze strony dostawców, często bez względu na to, że surowce rzeczywiście mocno podrożały — przyznaje szef Polbisco.

Dobra informacja

Jednocześnie podkreśla, że szeroka gama produktów pozwala na wybór innych słodyczy — z mniejszą zawartością czekolady lub bez niej. Jego zdaniem, długofalowe skutki globalnych trendów dla Polski są dość trudne do przewidzenia.

— Należy pamiętać, że ma na nie wpływ sytuacja w Rosji i na Ukrainie — choć to głównie tamci producenci ucierpieli, to ich mniejsze zamówienia też widać w wynikach światowych — uważa Marek Przeździak. Według Dariusza Orłowskiego, słaby globalny wynik przetwórców ziarna to wręcz dobra informacja dla branży — ziarno powinno bowiem tanieć. © Ⓟ