Świąteczne choinki w Australii schodzą na pniu

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 07-12-2020, 06:55

Farmy drzewek świątecznych w Australii zamykają się przed czasem z powodu braku choinek. Spragnieni „normalności” mieszkańcy tego kontynentu nie tylko wykupują je na pniu, ale rezerwują już drzewka na przyszły rok, donosi Reuters.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg

Agencja pisze, że w rejonie Sydney już zaczyna brakować drzewek na tegoroczny sezon bożonarodzeniowy. Niektóre z farm choinek zmuszone są do zamknięcia, gdyż brakuje im towaru. Z taką sytuacją mają do czynienia po raz pierwszy od niemal 20 lat. Tymczasem wyhodowanie „ośmiostopowej” (ponad 2,4 m) choinki trwa nawet cztery lata, dostawcy nie mają zbytniego pola manewru, zaś zdesperowanym kupującym pozostaje jedynie złożenie rezerwacji na Boże Narodzenie 2021 r.

Po miesiącach wymęczenia pandemią ludzie chcą zakończyć rok czymś przyjemnym, ozdobić swoje domy czymś naturalnym, odejść od plastiku, więc już na początku grudnia zaczęli wzmożone zakupy drzewek świątecznych. Popyt zdecydowanie góruje nad podażą – ocenił jeden z właścicieli farm choinek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane