Właściciel firmy Artemodo kiedyś postawił wszystko na jedną kartę. Opłacało się
Dla Pawła Morawskiego, dyrektora zarządzającego przedsiębiorstwa Artemodo ze świdnika, własna działalność miała być połączeniem pasji z pomysłem i wizją zarobku.
— Na etacie w korporacji działa się schematycznie i każdego dnia żegna się obumierający kawałek twórczej i żądnej nowych doświadczeń osobowości. W Artemodo postanowiliśmy zrzucić okowy korporacyjnych zależności i otworzyć biznes polegający na sprzedaży oświetlenia. Trzy lata działalności zaowocowały pierwszymi sukcesami. Dziś prowadzimy showroom i trzy sklepy internetowe Magiaswiatel.pl, Magiaform.pl oraz najnowszy — Lampylabra.pl — opowiada Paweł Morawski. Artemodo działa od 2013 r. i — poza sprzedażą lamp — zajmuje się projektowaniem oświetlenia.
— Z coraz lepszym skutkiem sprzedajemy swoje produkty za granicą poprzez platform market place — zapewnia Paweł Morawski. Tłumaczy, że w biznesie kieruje się zasadą, „Zadowolony klient to najlepsza wizytówka firmy”. — Jeśli chodzi o plany na przyszłość, to zamierzamy nadal kłaść nacisk na obsługę klienta, a także na rozwój organizacyjny i osobowy zespołu. Ciągłe poszerzanie wiedzy fachowej i szkolenia pracowników to priorytetowe zadania. W najbliższej przyszłości przeniesiemy się do nowego biura z salonem sprzedaży — zapowiada Paweł Morawski. © Ⓟ
Stara prawda. Zadowolony klient jest najlepszą wizytówką firmy — takie motto przyświeca nam w realizacji naszych pasji w branży oświetleniowej — mówi Paweł Morawski, dyrektor zarządzający Artemodo.