Sygnał do odbicia

Konrad Ryczko
opublikowano: 2015-10-06 22:00

Pierwsze dwie sesje nowego tygodnia handlu toczyły się pod dyktando opublikowanych w ubiegły piątek danych z amerykańskiego rynku pracy.

Liczba nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych nie sprostała oczekiwaniom ekonomistów, co zostało szybko zinterpretowane jako sygnał, że Fed może nie podwyższyć stóp procentowych w tym roku. Znalazło to odzwierciedlenie w notowaniach kontraktów na stopy procentowe (Fed Fund Futures), które potwierdzają, że inwestorzy coraz mniej wierzą w to, że koszt pieniądza wzrośnie przed końcem grudnia.

Ta niewiara natychmiast przełożyła się na spadek wartości dolara amerykańskiego i odreagowanie na rynkach wschodzących. Drożały zarówno akcje, jak i waluty takich krajów, jak Turcja czy Rosja. Również koszyk walut krajów Europy Środkowo- -Wschodniej cieszył się dużym wzięciem, jednak tutaj ruch był zdecydowanie mniejszy z uwagi na fakt, że np. złoty był w ostatnim czasie dość odporny na presję na waluty emerging markets.

Poza obawami o wzrost gospodarczy w przypadku podwyżek stóp przez Fed, ewentualny ruch ze strony FOMC mógłby przynieść wzrost presji podażowej w wyniku spadku dyferencjału stóp procentowych, tzn. spadku różnicy w oprocentowaniu dolara i walut rynków wschodzących. Ograniczyłoby to atrakcyjność tych ostatnich.

Możesz zainteresować się również: