Sygnity wierzy w rozsądek wierzycieli

Grzegorz Sutenic
opublikowano: 24-07-2017, 22:00

Firma IT liczy, że uzgodnione w piątek porozumienie zostanie spisane i wejdzie w życie. Jak twierdzi, leży to w interesie wierzycieli.

Deutsche Bank Polska i ING wypowiedziały umowy kredytowe Sygnity — poinformowała w piątek po południu firma informatyczna. Wiadomość sprowadził kurs do historycznego minimum na poziomie 3 zł. W ocenie Sygnity działanie banków to reakcja na ruchy obligatariuszy.

— Oceniam to jako działanie formalne, wynikające ze strategiinegocjacyjnej banków. Ponieważ prawie wszyscy obligatariusze wystąpili z żądaniami wykupu obligacji, banki też to zrobiły. Pod względem formalnoprawnym banki i pozostali wierzyciele są teraz w tej samej sytuacji — mówi Piotr Wierzbicki, członek rady nadzorczej Sygnity, delegowany do czasowego wykonywania czynności wiceprezesa ds. finansowych. Minorowe nastroje akcjonariuszy poprawiły się tuż po godz. 22, kiedy spółka przekazała informację, że w trakcie telekonferencji z bankami i obligatariuszami uzgodniła wstępne ramy porozumienia w sprawie finansowa nia jej działalności operacyjnej w ciągu najbliższych trzech miesięcy.

— Szczegółowe warunki porozumienia powinny zostać określone i zawarte w jego treści w tym tygodniu. To da nam czas na określenie docelowej struktury i warunków kompleksowego finansowania działalności w kolejnychkwartałach — wyjaśnia Piotr Wierzbicki.

Wiceprezes liczy, że porozumienie wejdzie w życie do końca tygodnia, bo jego brak nikomu nie służy.

— Co zyskują wierzyciele, nie podpisując porozumienia? Oznaczałoby to, że wszyscy idą windykować spółkę. Obligatariusze nie są jednak zabezpieczeni na majątku, a zabezpieczenia banków też nie są idealne — mówi szef finansów Sygnity. Jego zdaniem, w obecnej sytuacji wierzyciele powinni dać spółce chwilę spokoju.

— Będziemy mieli czas, żeby wypracować konstruktywne rozwiązanie, które umożliwi odzyskanie przez wierzycieli części, a może nawet całości należności — twierdzi Piotr Wierzbicki. Podpisanie porozumienia do końca tygodnia jest też ważne z powodu zaplanowanego na poniedziałek 31 lipca NWZ Sygnity, które ma zdecydować o emisji akcji.

— Jaki akcjonariusz wyłoży pieniądze na dokapitalizowanie spółki, jeśli może się okazać, że zaraz zostaną zajęte. Liczę, że wierzyciele okażą dobrą wolę i zachowają się racjonalnie — mówi wiceprezes. Informacja o piątkowym porozumieniu przełożyła się na notowania informatycznej firmy. W poniedziałek po południu kurs odrabiał straty i zyskiwał nawet ponad 16 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Sutenic

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu