Sylwester: była dobra frekwencja
Organizatorzy sylwestrowych balów, które odbyły się w śląskich i podbeskidzkich hotelach i restauracjach, nie mają powodów do narzekań. Mimo że ceny wahały się od 0,4 do 3 tys. zł od pary, 80-90 proc. biletów zostało sprzedanych.
Nie tylko lokalni biznesmeni bawili się w sylwestrową noc w śląskich i podbeskidzkich hotelach i restauracjach. Ich oferta przyciągnęła gości z całego kraju. Za bilet trzeba było zapłacić od 0,4 do 3 tys. zł od pary.
Skusić klientów
Organizatorzy imprez sylwestrowych prześcigali się w proponowanych atrakcjach: na balu w hotelu Klimczok w Szczyrku, który kosztował 2001 zł od pary, odbyły się występy fakira oraz pokazy tańców orientalnych. W zabawie wzięło udział ponad 250 osób. Nietypowe atrakcje — koncert bębnów afrykańskich i pokazy futer — przyciągnęły około 100 gości do katowickiej restauracji Zielone Oczko. Natomiast gwiazdy m.in. z Piwnicy Pod Baranami podziwiać można było w hotelu Noma Residence w Promnicach, gdzie bilety osiągnęły najwyższą cenę — 3 tys. zł od pary. Wszystkie bilety sprzedano w nowo otwartym Parkhotelu Vienna w Bielsku-Białej. W noc sylwestrową bawiło się tam 580 osób.
— Ostatni bilet sprzedaliśmy już w listopadzie. Bal cieszył się dużym zainteresowaniem nie tylko gości z Bielska-Białej, ale z całego kraju i zagranicy — Niemiec, Austrii, Czech i Słowacji — mówi Ewelina Loranc z działu promocji Parkhotelu Vienna z Bielska-Białej.
Imprezy sylwestrowej nie organizowała restauracja Chopin w Katowicach. Natomiast na balu sylwestrowym, w jej nowootwartym oddziale w Chorzowie bawiło, się około 100 osób, które wypełniły ponad 90 proc. miejsc.
Teatralnie i operowo
Na organizowanie imprez sylwestrowych zdecydowała się również Opera Śląska w Bytomiu i Teatr Rozrywki w Chorzowie. W Operze Śląskiej przygotowano koncert arii operowych, fragmentów musicali i standardów rozrywkowych. Prawie 90 proc. z oferowanych 530 biletów zostało sprzedanych. Natomiast w Teatrze Rozrywki w Chorzowie odbył się koncert gwiazd tego zespołu, a także zabawa taneczna. Tu również 80-90 proc. biletów z oferowanych ponad 550 znalazło nabywców.
Z powodu braku zainteresowania zrezygnowano natomiast z organizowania balu sylwestrowego m.in. w Hotelu Silesia w Katowicach.