Syndrom popiersia

Jerzy Turbasa,krawiec
28-09-2012, 00:00

Wizerunek osoby publicznej tworzy telewizja. Podczas transmisji wywiadów większą część sylwetki często zasłania stół.

Dół staje się więc mało istotny, spodnie i buty tracą na znaczeniu. Może to sprawia, że Andrzejowi Seremetowi, prokuratorowi generalnemu, zdarza się wkładać buty z podniesionymi noskami. Była niegdyś krakowska moda noszenia się, w której dominowała pewna nutka konserwatyzmu w wymyślnych detalach, wynikająca z perfekcjonizmu kroju marynarki i stylu, które tworzyły niepowtarzalność wizerunku, podkreślającą niepowtarzalność osobowości. Tak się niegdyś ubierali luminarze nauki i sztuki, a dziś — żeby wymienić choćby Jana Marię Rokitę z jego nieodłącznym kapeluszem i butami...

Historia nie kończy się tutaj...

Kup subskrypcję Pulsu Biznesu i zyskaj nieograniczony dostęp do serwisu.

Basic
  • Nieograniczony dostęp do newsów, analiz i komentarzy „Pulsu Biznesu”
  • Milion archiwalnych artykułów
  • Aplikacja na smartfony i tablety
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
79 zł 64,23 zł netto
229 zł 186,18 zł netto
449 zł 365,04 zł netto
769 zł 625,20 zł netto
Premium
  • Nieograniczony dostęp do newsów, analiz i komentarzy „Pulsu Biznesu”
  • Milion archiwalnych artykułów
  • Aplikacja na smartfony i tablety
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
  • Unikatowe raporty branżowe
  • Wszystkie e-wydania „Pulsu Biznesu” wcześniej niż w papierze — już o 22:00
  • Dostęp do systemu wiedzy prawnej LexBiznes
  • 5% rabat na szkolenia i konferencje
129 zł 104,87 zł netto
369 zł 300,00 zł netto
649 zł 527,64 zł netto
1099 zł 893,50 zł netto
1389 zł 1129,27 zł netto
1699 zł 1381,30 zł netto

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

/ Syndrom popiersia