Synthos i Capita inwestują

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2011-07-07 00:00

Producent kauczuku uruchomi fabrykę. Do Polski wchodzi brytyjski gigant outsourcingu.

Cztery projekty w krakowskiej strefie przyniosą 560 miejsc pracy i 316 mln zł nakładów

Producent kauczuku uruchomi fabrykę. Do Polski wchodzi brytyjski gigant outsourcingu.

Gotowy jest już projekt zmian w Krakowskim Parku Technologicznym (KPT). Specjalna strefa ekonomiczna, która działa głównie w Małopolsce, poszerzy się o 35 ha (włączone zostanie 65 ha, wyłączone 30 ha).

— Cztery już sprecyzowane projekty to 560 miejsc pracy i 316 mln zł inwestycji — mówi Wiesława Kornaś, prezes KPT.

Centrum i fabryka

Największą inwestycję planuje Synthos Dwory w Oświęcimiu.

— Planujemy budowę centrum badawczo-rozwojowego, w którym powstaną instalacje pilotażowe. Pierwsze instalacje będą gotowe pod koniec bieżącego roku. Planujemy również budowę instalacji do produkcji kauczuków SSBR/PBR o wydajności 100 tys. t/rok. Inwestycja zostanie zrealizowana w najbliższych trzech latach — mówi Agata Kościelnik z Synthosa.

Fabryka kauczuku dla przemysłu oponiarskiego to projekt za 260 mln zł, dzięki któremu powstanie 60 miejsc pracy. W laboratorium ma pracować 20 osób, które będą prowadzić prace RD dotyczące tworzyw styrenowych i kauczuków.

— Walczyliśmy o tę firmę z innymi lokalizacjami w Europie. To sukces, że chce inwestować w Małopolsce — twierdzi Wiesława Kornaś.

Dotychczas giełdowa spółka informowała o inwestycjach w Czechach. Mają sięgnąć 100 mln EUR. Firma inwestuje w produkcję kauczuków w technologii kupionej od Michelina. Odbiorcą części produkcji będzie francuska firma oponiarska, która ma fabrykę m.in. w Olsztynie. Również w Czechach Synthos inwestuje w joint venture z Unipetrolem, spółką zależną PKN Orlen.

Wejście smoka

Najwięcej miejsc pracy chce utworzyć spółka Capita (Polska), oddział giełdowej brytyjskiej spółki z sektora nowoczesnych usług, która zatrudnia 35 tys. osób w ponad 20 centrach w Wielkiej Brytanii i Indiach. Firma zamierza wynająć w Krakowie biuro i zatrudnić 450 osób przy obsłudze klientów europejskich (m.in. obsługa funduszy emerytalnych, zarządzanie umowami). Szefem krakowskiego biura jest Darren Owens, który zakładał w tym mieście biuro Capgemni i kierował centrami Infosysa w Łodzi i Brnie.

— 450 osób to dużo, biorąc pod uwagę, że każde miejsce pracy w centrum usług to 40 tys. EUR rocznie dla lokalnej gospodarki. Sama marka Capita jest też ważna dla Krakowa — komentuje Andrew Hallam, szef Aspire, zrzeszenia firm outsourcingowych.

Kolejny projekt planuje Bahlsen. Za 20 mln zł firma rozbuduje swój zakład piekarsko-cukierniczy. Powstaną trzy nowe linie produkcyjne wypieków i hala pakowni, zmodernizowane zostaną istniejące linie.

Do KPT wejdą też tereny, na które strefa dopiero poszuka inwestorów. Chodzi m.in. o 8,6 ha w Bochni, 9 ha w Bukownie, 21 ha w gminie Zator i 2,2 ha w gminie Chełmek.

Będą szukać

— Mamy inwestorów zainteresowanych tymi terenami. Po poszerzeniu strefy, którego spodziewam się na przełomie lipca i sierpnia, będziemy ogłaszać przetargi — zapowiada Wiesława Kornaś.

Ze strefy wyłączone ma zostać 35 ha. To grunty, na których miały inwestować firmy: Cestor, PHPU IMA ZPChr, FPH Bugajski, ale zrezygnowały z projektów. Wyłączone zostaną także tereny, na których inwestorzy nie zamierzają ubiegać się o zezwolenie strefowe. To grunty firm Dematec w Niepołomicach, Krakowskich Zakładów Automatyki w Słomnikach i Delphi Poland w Krakowie.

W tym roku krakowska strefa wydała trzy zezwolenia, w których firmy obiecały wydać 52,8 mln zł i zatrudnić 154 osoby. Wczoraj do strefy weszły Polskie Zakłady Zbożowe, które zainwestują w Niepołomicach 51 mln zł i zatrudnią dwie osoby przy przemiale zbóż oraz badaniach i analizie technicznej.