System dla malucha i średniaka

Na co zwracać uwagę przy wyborze systemu business intelligence?

Choć oprogramowanie analityczne jest dostępne już niemal na każdą kieszeń, wiele firm z sektora MŚP jeszcze nie zainwestowało w takie aplikacje. Jeden z powodów to duża liczba nieefektywnych wdrożeń. Nawet te przedsiębiorstwa, które widzą sens korzystania z systemów business intelligence (BI), zwlekają z decyzją o ich wprowadzeniu. Paraliżuje je lęk, że ich rozwiązania tej klasy okażą się nieefektywne lub za drogie. Jak zatem wybrać oprogramowanie, który spełni pokładane w nim nadzieje?

Do wyboru, do koloru

Z jednej strony, zbudowanie systemu BI nie jest dziś wyzwaniem technologicznym. Nie jest również ograniczone ceną, ponieważ modele licencyjne są bardzo elastyczne kosztowo. Z drugiej strony, właśnie różnorodność oferty stanowi problem. Bo trzeba wybrać rozwiązanie dla określonej firmy najlepsze, czyli uwzględniające jej potrzeby i specyfikę działalności.

— Większość systemów ERP dla małych i średnich przedsiębiorstw ma wbudowane moduły pozwalające na raportowanie i analizę danych. Zaś specyficzne potrzeby, wymagające bardziej zaawansowanych technologii, można zaspokoić poprzez dostosowanie modułu business intelligence albo zbudowanie własnego narzędzia w oparciu o platformy open source, adresowane do sektora MŚP rozwiązania komercyjne lub usługi SaaS (software as a service) — wyjaśnia Rafał Kuczwalski, dyrektor grupy enterprise platforms unit w Infovide — Matrix. Istotą SaaS jest to, że firma zamiast licencji kupuje przeważnie czasowy dostęp do oprogramowania. Ten wariant ekspert poleca zwłaszcza firmom, które nie dysponują rozbudowanymi działami IT, za to muszą analizować masę danych i integrować informacje z różnych źródeł.

— Zaletą SaaS jest możliwość taniej i szybkiej weryfikacji samego rozwiązania i wyników analizy wybranych danych. W modelu tym dostępne są również specjalistyczne aplikacje BI, które oprócz infrastruktury technologicznej udostępniają gotowe modele i funkcjonalności biznesowe specyficzne dla danej branży — podkreśla przedstawiciel Infovide — Matrix. Inne rady dla MŚP?

— W odróżnieniu od korporacji małe i średnie przedsiębiorstwa zwykle mają skromniejsze kompetencje informatyczne. Proponuję im więc narzędzia o bogatej funkcjonalności, ale intuicyjnym interfejsie, by każdy użytkownik umiał się nimi posłużyć — mówi Edyta Kozek, odpowiedzialnaza rozwój systemów ERP w spółce Comarch.

— W wielu wdrożeniach dużym problemem może być liczba danych i związana z nią wydajność ich przetwarzania. Trzeba wówczas pomyśleć o wydajnym sprzęcie — dodaje Mariusz Pawłowski, partner zarządzający w spółce Optima Partners. Uważa, że kluczem do sukcesu jest ciągłe pamiętanie o tym, jaką rolę pełni business intelligence.

— Systemy BI służą do przekształcania danych w informację, a następnie w wiedzę, która jest podstawą podejmowania decyzji biznesowych. Mając to na uwadze, należy wybierać rozwiązania analityczne, które są nie tylko wydajne, ale też umożliwiają pobieranie danych z różnych źródeł i w różnych formatach oraz pozwalają na łatwe tworzenie raportów — uświadamia Mariusz Pawłowski.

Konsultant pomoże

Rafał Kuczwalski wskazuje, że wdrożenie systemu business intelligence powinno podlegać takim samym regułom, jak każdy inny projekt w firmie. — Po pierwsze, nie można pominąć biznesowego uzasadnieniadla prowadzonych działań. Innymi słowy, trzeba określić i monitorować takie wskaźniki, j

ak ROI, czyli zwrot z inwestycji, lub TCO, czyli łączne koszty posiadania informatyki. Po drugie, należy wyznaczyć zakres odpowiedzialności poszczególnych osób i kolejne kroki do wykonania. Takie podejście pozwoli na dobre określenie priorytetów i efektywne działanie zwłaszcza na początkowych etapach budowy rozwiązania BI — tłumaczy dyrektor Kuczwalski. Niektóre firmy, chcąc ograniczyć czas i koszty realizacji projektu, pomijają jeden z ważniejszych jego elementów, a mianowicie dokładną analizę potrzeb w zakresie wiedzy, jaką chcą dzięki nowemu oprogramowaniu uzyskiwać.

— Ustalenie, jakie informacje są kluczowe dla całej firmy, to bardzo trudne zadanie. Bo każdy użytkownik systemu ma odmienne wobec niego oczekiwania. Zupełnie innych informacji, analiz i raportów potrzebuje przecież prezes, innych dyrektor finansów, a jeszcze innych szef działu sprzedaży — zauważa Mariusz Pawłowski. Jak uniknąć błędów wdrożeniowych? Specjalista z Optima Partners radzi, by projekty powierzyć jedynie osobom o odpowiednich kompetencjach.

— BI to tylko narzędzie. Wprowadzone przez sprawnego konsultanta będzie dawało znakomite rezultaty, a wdrożone przez mało doświadczonego specjalistę nie przyniesie firmie żadnych korzyści. Wręcz odwrotnie: może być tylko stratą czasu i pieniędzy — ostrzega Mariusz Pawłowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / System dla malucha i średniaka