System zastępczy

Dorota Kaczyńska
21-09-2004, 00:00

Wytwórcy żywności, których nie obejmuje system HACCP, będą musieli liczyć się z koniecznością certyfikacji EUREPGAP.

Dla producentów pierwotnych zamiennikiem Dobrej Praktyki Produkcyjnej czy Higienicznej, stosowanej przez branżę żywnościową, jest dobra praktyka rolnicza (GAP). Na jej podstawie w 1997 r. Grupa Robocza Europejskich Handlowców Świeżymi Produktami Ogrodniczymi (EUREP) wytyczyła wspólne wymagania wobec producentów owoców, warzyw, grzybów i kwiatów ciętych. W ten sposób powstał system EUREPGAP, ujednolicający zasady dobrej praktyki rolniczej w różnych krajach, a obejmujący bezpieczeństwo produkcji, zdrowie i warunki pracy zatrudnionych oraz ochronę środowiska.

Wymóg dla eksporterów

Jak wyjaśnia Danuta Napierkowska, dyrektor ds. ekonomicznych w Business Service, EUREPGAP stanowi połączenie GAP i systemu HACCP. Wymaga określenia punktów kontrolnych i kryteriów zgodności oraz zawiera standardy metod produkcji roślinnej w rozszerzeniu o kwiaty i rośliny ozdobne, produkcję zwierzęcą, kawy oraz produkcję w środowisku wodnym — wyjaśnia Danuta Napierkowska.

W Polsce działa tylko 5 producentów posiadających certyfikat EUREPGap. Zainteresowanie standardem jednak rośnie.

— Wdrożeniem GAP są zainteresowani indywidualni rolnicy, spółdzielnie i grupy producenckie dostarczające produkty za granicę. Z czasem przyłączą do nich rodzimi producenci dostarczający produkty do polskich sieci. Na Zachodzie systemu wymagają m.in. Tesco, Metro Group, Spar czy McDonald’s Europe — mówi Paweł Dąbrowski z Aims Management Consultants.

Do tej pory system ten opracowano w odniesieniu do warzyw, owoców, kawy, grzybów, gospodarstw hodowli zwierząt, w tym ryb oraz roślin ozdobnych — dodaje Danuta Napierkowska.

Szczegółowy system

EUREPGap i HACCP różnią się zakresem tematycznym oraz procedurą uzyskania certyfikatu. Ponadto EUREPGap jest bardziej szczegółowym systemem — jego wytyczne obejmują nie tylko same produkty, ale wymagają także analizy od materiału wyjściowego do produkcji, historii pola, metod uprawy gleb i jej nawadniania, stosowanych nawozów i środków ochrony roślin, organizacji zbiorów, zarządzania odpadami, hodowli zwierząt z ich liczbą i doborem gatunków wraz z rodzajem pasz aż po zapewnienie właściwego zaplecza socjalnego dla pracowników.

— Przy czym pewne wymagania (wymagania podstawowe) muszą być spełnione w 100 proc. —jedna niezgodność powoduje niewydanie certyfikatu lub zawieszenie do następnej kontroli. Następna część (wymagania drugorzędne) może być spełniona w 95 proc. — stwierdzenie niezgodności w tym obszarze skutkuje przesunięciem wydania certyfikatu o 28 dni. Pozostałe wymagania powinny być spełnione, ale nie stanowią warunku uzyskania certyfikatu — wyjaśnia Danuta Napierkowska.

Certyfikat ważny jest przez rok, w czasie którego przeprowadzane są niezapowiedziane kontrole.

Kłopotliwe zapisy

Podczas wdrażania EUREPGap największą trudność stwarza producentom wyznaczenie punktów kontrolnych i kryteriów zgodności oraz prowadzenie systematycznych zapisów z wypełnianiem formularzy skarg i reklamacji.

— Problematyczne okazuje się także wypełnienie tzw. Checklist (lista zgodności). Jest to niezwykle szczegółowy kwestionariusz, który stanowi niezbędny element procedury certyfikacyjnej — mówi Danuta Napierkowska.

Jak dodaje Paweł Dąbrowski, barierę przy wdrażaniu systemu stanowi także duże rozdrobnienie gospodarstwa, brak odpowiedniej wiedzy higieniczno-sanitarnej.

W dodatku koszt wdrożenia i certyfikacji EUREPGap nie jest mały. Za uzyskanie rocznego certyfikatu trzeba za płacić 550 euro (2,5 tys. zł), natomiast usługi konsultacyjne kosztują od 5 do 14 tys. zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Kaczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

/ System zastępczy